Organizacja ruchu wokół bydgoskiej katedry niezgodna z prawem

Jednym z wnioskodawców do wojewody o zbadanie decyzji władz miasta był radny PiS, a obecnie wiceminister Jarosław Wenderlich (fot. Shutterstock/ArtMediaFactory)

Wojewoda kujawsko-pomorski skontrolował projekt ustawy bydgoskiej rady miasta dotyczącej organizacji ruchu w centrum Bydgoszczy. Ma on jednak zastrzeżenia. Wskazuje na szereg nieprawidłowości zwłaszcza, jeśli chodzi o dojazd do katedry. Spór w tej sprawie trwa od września, kiedy zaczął obowiązywać zakaz ruchu samochodowego na Starym Rynku i przyległych uliczkach. Miasto analizuje wystąpienie pokontrolne wojewody, na odpowiedź ma siedem dni.

Trzaskowski: Myślę o zamknięciu centrum dla samochodów

Chcemy wprowadzić w przyszłości zakaz wjazdu samochodów spalinowych w obręb historycznego centrum stolicy i na Trakt Królewski – zapowiedział we...

zobacz więcej

Utrudniony dojazd do katedry mieszkańcy mają od września.

Z przeprowadzonej przez wojewodę kujawsko–pomorskiego kontroli wynika, że droga do katedry nie mogła zostać wyłączona z ruchu. Projekt zmiany organizacji ruchu przygotowany przez prezydenta zawiera liczne formalne uchybienia.

Wśród nich jest m.in. wadliwy sposób dokonywania wpisów do ewidencji projektów zatwierdzonych organizacji ruchu, wadliwe wskazanie terminu wprowadzenia stałej organizacji ruchu czy zatwierdzenie niekompletnego projektu organizacji ruchu.

Jednym z wnioskodawców do wojewody o zbadanie decyzji władz miasta ws. ograniczenia ruchu w centrum miasta był radny PiS, a obecnie wiceminister Jarosław Wenderlich. Jego zdaniem decyzja ta była nieprzemyślana, a sprawę można było rozwiązać inaczej.

Wjechał samochodem na zaśnieżoną trasę biegową. Prowadziła go nawigacja

500 złotych mandatu dostał kierowca, który w czwartek wieczorem wjechał samochodem na trasy biegowe zlokalizowane w okolicach zakopiańskich skoczni...

zobacz więcej

Prezydent Bydgoszczy i jego zastępcy mogą wjeżdżać bez problemu do ratusza na Starym Rynku.

Jak podkreśla proboszcz katedry ks. Stanisław Kotowski, to utrudnia funkcjonowanie pracy duszpasterskiej i kurii biskupiej.

Pełnomocnik kurii w tej sprawie mec. Edmund Dobecki podkreślił, że niezgodne z prawem było przypisanie drogi wokół katery do ul. Farnej, bo nie miała ona charakteru drogi publicznej. Zwłaszcza, że na terenie katedry znajdują się diecezjalne działki, co oznacza, że teraz nie można wjechać na swoją działkę.

Prezydent miasta ma teraz siedem dni na ustosunkowanie się do przeprowadzonej przez wojewodę kontroli. Jeśli tego nie zrobi, przywrócona zostanie dawna organizacja ruchu przy katedrze.

źródło:
Zobacz więcej