Raport

Epidemia koronawirusa

Senator Stanisław K. opuścił prokuraturę. Usłyszał zarzuty korupcyjne

W Prokuraturze Regionalnej w Katowicach zakończyło się przesłuchanie byłego senatora PiS Stanisława K. Wraz z synem i dyrektor małopolskiego oddziału PFRON usłyszał zarzuty korupcyjne, śledczy zawnioskowali do sądu o trzymiesięczny areszt. K. został wyprowadzony z prokuratury.

CBA zatrzymało byłego senatora Stanisława K. i jego syna

Agenci CBA zatrzymali byłego senatora PiS Stanisława K. i jego syna, a także dyrektor małopolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji...

zobacz więcej

Przesłuchanie Stanisława K. zakończyło się tuż po godzinie 13; później trwały czynności z udziałem jego syna i dyrektor małopolskiego PFRON.

– W stosunku do byłego senatora i jego syna prokurator podjął decyzję o skierowaniu wniosków o zastosowanie tymczasowego aresztu, z kolei wobec zatrzymanej dyrektor – wolnościowych środków zapobiegawczych – poinformowała po zakończeniu czynności prok. Katarzyna Żołna z katowickiej prokuratury.

Nie ujawniono, czy zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów. Teraz śledczy zajmą się weryfikacją złożonych przez nich wyjaśnień.

Zatrzymanym w tej sprawie grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymania byłego senatora PiS Stanisław K., jego syna oraz dyrektor małopolskiego oddziału PFRON dokonali we wtorek funkcjonariusze CBA w ramach śledztwa dotyczącego wielomilionowych łapówek.

Całe postępowanie, prowadzone przez funkcjonariuszy krakowskiej delegatury CBA, dotyczy podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu spraw w zamian za korzyści majątkowe, a także powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych oraz samorządowych woj. małopolskiego. Śledczy badają też wątek udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne, w związku z pełnieniem tych funkcji.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski przypomniał, że wtorkowe zatrzymania to kolejna odsłona śledztwa, w którym łącznie do tej pory zatrzymano 24 osoby. Postępowanie to toczy się od 2016 r. W styczniu 2018 r. pierwsze zarzuty usłyszał w nim ówczesny senator Stanisław K. Wcześniej zrzekł się immunitetu chroniącego parlamentarzystę i został przez PiS zawieszony w prawach członka partii. Senat nie uwzględnił jednak prokuratorskiego wniosku o zgodę na zatrzymanie i aresztowanie K. – parlamentarzysta stawił się na przesłuchanie w prokuraturze, po którym zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe.

CBA zatrzymało lidera mafii lekowej

Funkcjonariusze CBA zatrzymali lidera mafii lekowej, która działała w Białymstoku. Według ustaleń śledczych grupa skupiła leki o wartości ponad 50...

zobacz więcej

Według prokuratury, senator miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to – jak podawała Prokuratura Krajowa – senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej w kwocie miliona złotych, przy czym połowa tych pieniędzy została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której b. senator pełnił funkcję prezesa.

Prokuratura zarzuciła też w ubiegłym roku K., że przyjął korzyść majątkową o wartości co najmniej 170 tys. zł w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP SA w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym, na mocy której krakowska firma miała otrzymać 4,4 mln zł jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie.

Trzeci zarzut wobec K. dotyczy pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Według prokuratury senator miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty, za co miał otrzymać korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tys. zł – wyposażenie w oświetlenie obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

źródło:
Zobacz więcej