Marszałek Grodzki odpowiada na pytanie o korupcję: Był taki film „Ghostbusters”

– Czy pan zdaje sobie sprawę z absurdów pana pytań? – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, odpowiadając dziennikarzowi TVP Info, który prosił o komentarz do relacji byłych pacjentów prof. Grodzkiego.

„Matka weszła do gabinetu i dała pieniądze”. Kolejny świadek w sprawie Grodzkiego

– Byłam przy tym, jak matka weszła do gabinetu ordynatora i dała mu te pieniądze. (…) Pamiętam, że jak wyszłam od ordynatora, to powiedziała:...

zobacz więcej

Dziennikarz TVP Info zapytał marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, czy to prawda, że przyjął w szpitalu 200 złotych od pacjenta Henryka Osiewalskiego. – W mediach pojawiły się też nowe zeznania. Pani Marta twierdzi, że jej mama wręczyła 220 złotych w 1997 roku – wyliczał reporter.

– Co do „zarzutów z zaświatów” był taki film „Ghostbusters” – powiedział marszałek Grodzki nawiązując do publikacji „Gazety Polskiej Codziennie” pt. „Świadek z zaświatów obciąża Grodzkiego”.

– A jako wielbiciel „Gwiezdnych wojen” dowiedziałem się, że dziesiąty epizod będzie o tym, że dawno, dawno temu w odległej galaktyce znaleziono zeszyt, w którym dziewczynka napisała, że w wieku pięciu lat Tomek Grodzki, również mający pięć lat, wyrwał jej zęba mlecznego, bo o to prosiła. Dała mu 2 złote, a on jej nie dal faktury. Czy pan zdaje sobie sprawę z absurdów pana pytań? – zapytał marszałek.

Jako pierwsza oskarżyła Grodzkiego. „Wyciągnęłam 500 dolarów, ordynator wziął te pieniądze”

Każdy z pacjentów szpitala w Zdunowie przed planowaną operacją był wzywany do pokoju lekarskiego, by tam usłyszeć jaką kwotę ma zapłacić przed...

zobacz więcej

Kilka dni temu Tomasz Grodzki, dawniej ordynatora w szpitalu w Zdunowie, zorganizował konferencję prasową, na której zaświadczał, że nigdy nie przyjmował pieniędzy od pacjentów. Na dowód swojej niewinności przedstawił relację byłego funkcjonariusza UB. 90-latek powiedział, że nieznany mężczyzna przyszedł do jego domu pod koniec zeszłego roku i zaproponował pieniądze za oczernienie profesora.

Śledztwo w sprawie domniemanej korupcji w szczecińskim szpitalu prowadzi prokuratura regionalna oraz CBA. To właśnie CBA zaapelowało kilka dni temu do świadków korupcji w tamtejszym szpitalu, by zgłaszali się do organów ścigania. Biuro przesłuchało w tej sprawie pięć osób, prokuratura – co najmniej kilka.

źródło:
Zobacz więcej