RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jourova wstawi się za Polską w debacie o rosyjskich manipulacjach historią

Wiceszefowa KE Viera Jourova (fot. Thierry Monasse/Getty Images)

Komisja Europejska nie będzie tolerować ataków na Polskę i jest w pełni solidarna z Polakami – ma zadeklarować podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat rosyjskich manipulacji historycznych wiceszefowa KE Viera Jourova.

Gowin o słowach Putina. „Histeryczny atak, przejaw bezsilności”

Histeryczny atak prezydenta Rosji Władimira Putina na Polskę to przejaw bezsilności wywołanej ostatnimi sukcesami polskiej polityki historycznej –...

zobacz więcej

Eurodeputowani będą debatować o przeinaczaniu historii europejskiej i pamięci o II wojnie światowej w związku ze słowami, jakie padły w ostatnim czasie z ust prezydenta Rosji Władimira Putina.

– Komisja Europejska w pełni odrzuca wszelkie fałszywe twierdzenia, które próbują zniekształcać historię II wojny światowej lub przedstawiać ofiary, takie jak Polska, jako sprawców – ma powiedzieć Jourova według tekstu jej udostępnionego wcześniej przemówienia.

Wiceprzewodnicząca KE ds. wartości ma przypomnieć, że UE „powstała z popiołów II wojny światowej i Holokaustu” w czasie gdy świat dzieliła zimna wojna.

– Te wspomnienia są podstawą projektu europejskiego i naszą odpowiedzialnością za przyszłość. Te fakty historyczne nie podlegają dyskusji – ma zaznaczyć Jourova.

Wiceszefowa KE przypomni, że to pakt Ribbentrop-Mołotow utorował drogę do rozpętania II wojny światowej. – Sojusz niemiecko-sowiecki umożliwił atak na Polskę przez nazistowskie Niemcy 1 września 1939 r., a następnie wojska sowieckie 17 września. Wydarzenia te zapoczątkowały drugą wojnę światową - to fakty – podkreśli Czeszka.

Zwróci też uwagę, że zniekształcenie faktów historycznych to zagrożenie dla demokratycznych społeczeństw i należy się im przeciwstawiać tak, jak tylko jest to możliwe.

W grudniu prezydent Putin, krytykując wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą rozpętania II wojny światowej, ocenił, że jej przyczyną nie był pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał, że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście „niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał”.

źródło:

Zobacz więcej