RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Putin dyrygentem, Merkel – petentką”. Niemiecki dziennik o relacjach Moskwy i Berlina

Angela Merkel i Władimir Putin spotkali się w Moskwie w sobotę; rozmowy trwały kilka godzin (fot. PAP/EPA/PAVEL GOLOVKIN / POOL)

„Europa pilnie potrzebuje równorzędnego przeciwnika dla Putina” – pisze komentator niemieckiego dziennika „Bild”, komentując sobotnie spotkanie kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Rosji Władimira Putina. Przywódcy rozmawiali kilka godzin, a po rozmowach wspólnie poparli ukończenie gazociągu Nord Stream 2 i zabiegi na rzecz rozejmu w Libii. „Dawniej byli równoprawnymi rywalami, obecnie mamy do czynienia z dyrygentem i petentką” – ocenia Julian Roepcke, publicysta „Bilda”.

Wspólna deklaracja Putina i Merkel. Zamierzają dokończyć Nord Stream 2

– Rosja i Niemcy chcą dokończyć budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream – oświadczyli na wspólnej konferencji prasowej w Moskwie przywódcy obu...

zobacz więcej

W jego ocenie Merkel nie dysponuje żadnymi atutami, które mogłaby przeciwstawić Putinowi. Wskazuje na zmianę, jaka zaszła w postawie kanclerz Niemiec w ciągu ostatnich kilku lat. Przywołuje w tym miejscu kilkunastogodzinne, nocne negocjacje Putina i Merkel z lutego 2015 roku, gdy kanclerz „walczyła” o zatrzymanie rosyjskiej ofensywy we wschodniej Ukrainie. „Dzięki dyplomatycznej zręczności i groźbie twardych sankcji udało się doprowadzić do przełomu” – dodaje Roepcke.

„Pięć lat później wszystko jest inaczej. Putin wyznacza kierunek, wszystko jedno, czy chodzi o Ukrainę, Syrię, Libię czy Iran. Merkel wszystkiemu grzecznie przytakuje, akceptuje każdą cyniczną prowokację” – czytamy w „Bildzie”.

Komentator dziennika konkluduje, że dziś Europa „pilnie potrzebuje równorzędnego przeciwnika dla Putina, ponieważ Merkel od dawna nie spełnia tej roli”.

Z kolei we wtorkowym wydaniu berlińskiego dziennika „Tagesspiegel” czytamy, że to wymogi „realpolitik” zmuszają Niemcy do kooperacji z Rosją.

„Najnowsza obsesja Putina: nowa narracja o II wojnie światowej”. Polska wspólnym wrogiem Rosji i UE

„Jeśli uznać, że Rosja tak naprawdę nigdy nie była po właściwej stronie historii, to nie może mieć ona pretensji do traktowania jej jak autorytetu...

zobacz więcej

Autor tekstu Malte Lehming wskazuje tu właśnie na zapowiedź dokończenia budowy Nord Stream 2 – mimo amerykańskich sankcji – pozostawienie Krymu pod kontrolą Moskwy czy działania Putina w Syrii i na Bliskim Wschodzie.

Lehming zaznacza, że w rozmowach przeważały „wspólne sprawy”, a z agendy świadomie wykluczono tematy kontrowersyjne, takie jak zamordowanie w Berlinie imigranta z Gruzji.

Komentator „Tagesspiegela” zastrzega jednak, że – w jego ocenie – kooperacja z Rosją nie oznacza, że Putin stał się partnerem Niemiec, a konflikt interesów ze Stanami Zjednoczonymi – że Donald Trump z zasady stał się przeciwnikiem.

„Świat idealny nawet w realnym świecie nie powinien całkiem zniknąć z pola widzenia” – dodaje Lehming.

źródło:
Zobacz więcej