RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wezwał policjantów o czwartej nad ranem. Chciał wypić z nimi kawę

54-latek nie przyjął mandatu, więc zajmie się nim sąd (fot. Shutterstock/LightField Studios)

54-latek zaalarmował policję twierdząc, że padł ofiarą znęcania. Gdy funkcjonariusze przyjechali do jego mieszkania, czekał z ciastem. Wyjaśnił, że chciał z nimi wypić poranną kawę. – Okazało się, że to nie pierwsze takie „zaproszenie”. Dostał mandat 500 zł – mówi portalowi tvp.info Nina Zeniewicz z KPP Łosice.

Nie chciało mu się wracać pieszo do domu. Podwózki zażądał od... policji

„Halo, policja? Odwieźcie mnie na izbę”. Taki telefon odebrał dyżurny nakielskiej komendy. Jak się niebawem okazało, 20-latek, który wykręcił numer...

zobacz więcej

Wezwanie do jednego z mieszkań w Olszance w woj. mazowieckim miało miejsce tuż przed godz. 4 nad ranem. – Ponieważ dzwoniący twierdził, że jest ofiarą znęcania, natychmiast wysłano do niego funkcjonariuszy – wyjaśnia rzeczniczka z KPP w Łosicach.

Na miejscu zastano 54-latka, który wyjaśnił, że użył fortelu, żeby spotkać się z policjantami. – Ponieważ chciał napić się z nimi kawy – opowiada Zeniewicz.

Na stole faktycznie stała kawa i ciasto. Obok leżały mandaty za bezpodstawne wezwania policji. Były też kartki z numerami telefonów do Komendy Głównej Policji, CBŚP oraz interwencyjnego programu telewizyjnego.

54-latek groził funkcjonariuszom, że jeżeli nie przyjmą zaproszenia, to wykona telefony, po których „będą musieli dotrzymać mu towarzystwa przy porannej kawie”.

Policjanci zaproszenia nie przyjęli. W zamian wystawili 500 zł mandatu. – Ponieważ mężczyzna odmówił jego przyjęcia, sprawą zajmie się sąd – wyjaśnia rzeczniczka i dodaje, że bezpodstawne wezwanie policji to wykroczenie.

A „kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1,5 tys. zł”.

źródło:
Zobacz więcej