Raport

#FabrykahejtuPO

Jechał autem przełamanym na pół. Zamierzał pokonać 60 kilometrów

Samochód był niemalże pęknięty na pół (fot. Policja)

Przełamanym na pół samochodem poruszał się 32-letni mężczyzna, który został zatrzymany w poniedziałek przez opoczyńską policję w okolicy Tomaszowa Mazowieckiego (woj. łódzkie). Mimo znacznego uszkodzenia pojazdu, kierowca zdecydował się wyruszyć w prawie 60-kilometrową trasę.

Potrącenie na przejściu dla pieszych. Starsza kobieta wpadła pod ciężarówkę [WIDEO]

Kobieta prowadząca rower na przejściu dla pieszych w Strzelnie. Kierowca ciężarówki prawdopodobnie nie zauważył dwóch kobiet, które weszły pod...

zobacz więcej

Jak się okazało, na terenie prywatnej posesji na auto spadł konar drzewa. Właściciel pojazdu stwierdził jednak, że skoro pojazd dało się uruchomić, a światła drogowe działają, to można wyruszyć w drogę.

Mężczyzna chciał dojechać do miejscowości Ruda Maleniecka w powiecie koneckim. Zamierzał tym samym pokonać prawie 60 km. W połowie trasy, na wysokości miejscowości Prymusowa Wola, na jego drodze stanęli opoczyńscy policjanci, którzy natychmiast zatrzymali mężczyznę.

Jak podała łódzka policja, samochód był praktycznie pęknięty na pół. Niemal w całości uszkodzona była konstrukcja nadwozia.

Mundurowi zatrzymali 32-latkowi dowód rejestracyjny passata, nałożyli na niego mandat karny w wysokości 500 złotych i uniemożliwili dalszą jazdę.

Policjanci apelują do kierowców o zdrowy rozsądek i odpowiedzialność na drodze nie tylko za siebie, ale i za innych uczestników ruchu drogowego.

Na auto spadł wcześniej fragment drzewa (fot. Policja)

źródło:
Zobacz więcej