Demokraci się wykruszają. Booker wycofał się z wyścigu o Biały Dom

Cory Booker liczył na głosy głównie czarnoskórych wyborców (fot. PAP/EPA/CJ GUNTHER)

Demokratyczny senator z New Jersey Cory Booker oznajmił , że wycofuje się z dalszej kampanii przed listopadowymi wyborami prezydenckimi. Jako powód podał słaby oddźwięk na jego program wyborczy i niskie notowania w sondażach.

Porucznik gej nadzieją Demokratów

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się dopiero w listopadzie przyszłego roku, ale kampania wyborcza już się rozkręca w najlepsze....

zobacz więcej

Booker, który rozpoczął swoją kampanię w lutym ubiegłego roku, prowadził ją pod hasłami jedności i wzajemnej empatii. Jednak, jak zauważa agencja Associated Press, tego rodzaju hasła nie zyskały mu popularności w erze charakteryzującej się chaosem i rozgorączkowaniem.

Senator nie był ponadto w stanie zdobyć funduszy niezbędnych do dalszego prowadzenia kampanii. W większości sondaży zajmował jedno z ostatnich miejsc wśród grona demokratycznych kandydatów i nie zdołał zakwalifikować się do zapowiedzianej na wtorek ich transmitowanej na cały kraj debaty.

Rezygnacja Bookera oznacza, że wśród demokratycznych pretendentów do Białego Domu jest obecnie tylko jeden Afroamerykanin, były gubernator stanu Massachusetts Deval Patrick. Jego sytuacja jest jednak również trudna, gdyż zgłosił się do wyścigu późno i musi walczyć o lepsze notowania w sondażach.

AP podkreśla, że dla Afroamerykanów rezygnacja Bookera oznacza coś więcej niż tylko zawężenie pola wyboru. – To oznacza, że po prostu się nie liczymy. Teraz nie możemy spodziewać się jakiegokolwiek liczącego się czarnego kandydata do dnia wyborów – przyznała Helen Moore z mieszczącej się w Detroit organizacji czarnych wyborców Keep the Vote-No Takeover.

Rezygnacja Bookera oznacza, że liczba demokratycznych pretendentów do prezydentury zmniejszyła się do 12, a przed kilkoma miesiącami wynosiła jeszcze 24.

Faworytami w walce o nominację Partii Demokratycznej są obecnie Bernie Sanders, Elizabeth Warren oraz Pete Buttigieg.

źródło:

Zobacz więcej