RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prof. Popiela o umorzeniu postępowania: Spodziewałam się tego

– Ja się bardzo cieszę, że ta sprawa na uniwersytecie się dla mnie skończyła, bo chcę po prostu spokojnie pracować – mówi prof. Agnieszka Popiela z Uniwersytetu Szczecińskiego w rozmowie z TVP3 Szczecin. Odniosła się w ten sposób do umorzenia postępowania dyscyplinarnego, które uczelnia prowadziła przeciwko niej po tweecie, jaki zamieściła na temat marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Postępowanie dyscyplinarne wobec profesor Popieli umorzone

Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Szczecińskiego umorzył postępowanie, prowadzone wobec prof. Agnieszki Popieli. Wszczęto je po tweecie profesor...

zobacz więcej

Chodzi o wpis zamieszczony przez prof. Popielę na Facebooku w listopadzie 2019 r. „Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę” – napisała wówczas profesor.

Władze uczelni ostatecznie nie dopatrzyły się nieprawidłowości w powyższym wpisie.

„Na podstawie zebranego materiału dowodowego przyjąć należy, iż w przedmiotowej sprawie nie nastąpiło naruszenie dóbr osobistych pracowników naukowych [...], jak również nie zostało bezpośrednio naruszone dobro uczelni” – napisano w postanowieniu o umorzeniu postępowania wyjaśniającego.

– Ja się tego spodziewałam. Natomiast nie ukrywam, że bardzo się cieszę i bardzo mi ulżyło, bo to [była] dla mnie jako dla nauczyciela akademickiego bardzo niekomfortowa i trudna sytuacja – mówi prof. Popiela w rozmowie z TVP3 Szczecin.

Prof. Popiela nie wycofuje się ze swoich słów. Tymczasem marszałek Senatu Tomasz Grodzki uznał jej działania za atak na niego i zapowiedział skierowanie przeciwko niej prywatnego aktu oskarżenia.

źródło:
Zobacz więcej