RAPORT

Demaskujemy fake newsy

Kidawa-Błońska nadal bez sztabu. „Nie wierzą w sukces i nie chcą wyrzucać pieniędzy w błoto”

Miesiąc po prawyborach prezydenckich w PO nie wiadomo, kto pokieruje kampanią Kidawy-Błońskiej. (fot. PAP/Marcin Obara)

Choć od miesiąca Małgorzata Kidawa-Błońska jest kandydatką Platformy Obywatelskiej na prezydenta, jej kampanii wyborczej nie widać. „Wprost” sugeruje, że wydatki blokuje otoczenie odchodzącego szefa PO Grzegorza Schetyny. – PO nie wierzy, że wygra te wybory. Uważa, że nie ma sensu robić sztabu ani poważnej kampanii, bo to będą pieniądze wyrzucone w błoto. Dlatego nikt się do tego sztabu nie garnie, a wszyscy są zajęci walką wewnętrzną o fotel szefa PO – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

„Schetyna powiedział, że Platforma nie ma kasy na kampanię”

Szef PO Grzegorz Schetyna blokuje Małgorzacie Kidawie-Błońskiej pieniądze na kampanię prezydencką; powiedział jej, że na kampanię nie ma kasy, a...

zobacz więcej

Kilka dni temu w RMF FM senator Koalicji Obywatelskiej i kandydat na przewodniczącego PO Bogdan Zdrojewski ubolewał, że nikt nie koordynuje kampanii prezydenckiej Kidawy-Błońskiej, a czas ucieka.

– Wiemy, że nikt w tej chwili nie kieruje. Ona ma oczywiście ogrom doradców, pracuje, wiem, że teraz ma jakieś zajęcia związane także z wizerunkiem etc., więc nie marnuje tego czasu – mówił Zdrojewski.

– Byłam szefem prekampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Ta kampania jest poza nami. Kampania prezydencka jeszcze nie wystartowała. O tym, jak będzie wyglądał sztab, będzie stosowny komunikat w określonym czasie – poinformowała portal tvp.info posłanka KO Monika Wielichowska.

Od prawyborów minął jednak miesiąc. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wicemarszałek Sejmu nie chce, żeby w jej sztabie zasiadali politycy, którzy odpowiadali za poprzednie, przegrane kampanie PO (Robert Tyszkiewicz, Mariusz Witczak i Piotr Borys). Są związani z odchodzącym szefem partii Grzegorzem Schetyną.

Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatem Nowoczesnej na prezydenta

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska została kandydatem Nowoczesnej na prezydenta – zdecydowała w sobotę Rada Krajowa Nowoczesnej. –...

zobacz więcej

Jego następca powinien być znany do końca miesiąca i wtedy mogą zapaść kluczowe decyzje. Wtedy też okaże się, czy kandydatka na prezydenta pozyska z budżetu partii 20 mln zł na kampanię. Tyle wydał pięć lat temu sztab byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

W rozmowie z tygodnikiem „Wprost” współpracownicy Kidawy-Błońskiej narzekają, że otoczenie Schetyny blokuje fundusze.

– To fake newsy. Jest tam mowa o tym, że nie można skonstruować sztabu. Zdecydowanie zaprzeczam. Sztab jest konstruowany, w części można powiedzieć, że to już fajnie sobie funkcjonuje – stwierdził poseł KO Mirosław Suchoń.

Kto jest w tym sztabie i kto nim kieruje?

– Sztab spokojnie jest konstruowany. Niebawem jakaś informacja w tej sprawie być może będzie, chociaż nie ma takiego zwyczaju, żeby podawać do publicznego wiadomości szeroki zakres sztabu. W całej Polsce tworzą się również minisztaby, które będą prowadziły kampanię kandydatki w naszych małych ojczyznach – odpowiedział Suchoń.

Wybory 10 maja? Kidawa-Błońska się cieszy. Data jej nie pomoże

Z nieoficjalnych informacji portalu niezalezna.pl wynika, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek wskaże 10 maja jako datę pierwszej tury wyborów...

zobacz więcej

„Newsweek” podał, że w zespole ekspertów, który ma doradzać w kampanii Kidawy-Błońskiej, znaleźli się m.in. Sławomir Nowak, Igor Ostachowicz i Rafał Grupiński, twórcy zwycięskich kampanii wyborczych PO za czasów Donalda Tuska.

Były minister transportu, znany z zamiłowania do zegarków, znów pojawia się w Sejmie. Podjeżdża tam hulajnogą.

– Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest kandydatką Grzegorza Schetyny. Być może wciąż urzędujący przewodniczący PO podejmuje jakieś działania, by utrudnić kampanię wyborczą. To pokazuje niespójność w PO. Myślę, że te podziały będą się powiększać przez sześciu pretendentów do stanowiska szefa PO. To też walka frakcyjna i odbije się ona też na wyniku wyborów prezydenckich – mówił nam poseł PiS Jan Mosiński.

– To tylko potwierdza, że PO jest partią skłóconą, podzieloną, rozbitą, w której wszyscy biorą się ze wszystkimi za łby, co oczywiście źle rokuje tej partii. Nie tylko w sensie wygrania wyborów, ale nawet w perspektywie utraty miana lidera opozycji. To zwiększa szansę, że Lewica ich wyprzedzi w końcu i będzie drugą siłą polityczną w Polsce po PiS – stwierdził europoseł Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej