RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Śmierć kobiety i jej trzech córek w pożarze. Zeznają ostatni lokatorzy kamienicy

Do tragedii doszło 28 października 2019 r. (fot. arch. PAP/Tytus Żmijewski)

Trwa śledztwo w sprawie śmierci kobiety i jej trzech córeczek, które zginęły pod koniec października 2019 r. w pożarze kamienicy w Inowrocławiu. Prokuratura przesłuchuje świadków i czeka na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. Jak informuje prokuratura, podejrzany przebywa w areszcie.

Znana jest przyczyna śmierci matki i córek w pożarze w Inowrocławiu

Zatrucie tlenkiem węgla było przyczyną śmierci kobiety i jej trzech córek, które stały się ofiarami pożaru kamienicy w Inowrocławiu; tak wskazują...

zobacz więcej

W pożarze poddasza kamienicy zginęła kobieta i jej córki w wieku trzech miesięcy, czterech i pięciu lat.

Jeszcze tego samego dnia został zatrzymany mieszkający po sąsiedzku Eugeniusz S., w którego mieszkaniu wybuchł ogień. Był on nietrzeźwy. Następnego dnia prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru, którego skutkiem była śmierć czterech osób, a sąd tymczasowo aresztował go dwa miesiące.

– Postępowanie trwa. Uzyskaliśmy opinię dotyczącą sekcji zwłok ofiar, z której wynika, że przyczyną zgonu zarówno matki, jak i dzieci, było zatrucie tlenkiem węgla i odcięcia dostępu tlenu. Przesłuchiwani są nadal świadkowie, w tym ostatni lokatorzy kamienicy i funkcjonariusze straży pożarnej. Nie mamy na razie kompleksowej opinii biegłych z zakresu pożarnictwa. Spodziewamy się jej do końca stycznia – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Podejrzany nadal przebywa w areszcie. Po upływanie pierwotnie orzeczonego przez sąd aresztu na dwa miesiące, został on przedłużony o kolejny miesiąc.

– Jeżeli uda nam się uzyskać opnie biegłych, to postaramy się zakończyć śledztwo, a jeżeli będzie trzeba je kontynuować, to prawdopodobnie wystąpimy o przedłużenie aresztu – dodała prokurator Adamska-Okońska.

Podejrzanemu grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

źródło:

Zobacz więcej