Raport

Epidemia koronawirusa

Neumann pytany o „doktrynę Neumanna”. „Będziemy bronili Grodzkiego przed atakami”

Sławomir Neumann był pytany o Tomasza Grodzkiego (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

Będziemy Tomasza Grodzkiego bronić przed atakami – oznajmił poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. Pytany o to, czy w sprawie marszałka Senatu obowiązuje „doktryna Neumanna”, to znaczy – czy działacze PO będą „bronić swoich jak niepodległości”, poseł odparł, że „nie”. – To nie jest doktryna nikogo, to zwykła, normalna przyzwoitość – powiedział.

Brudna polityczna gra PO. TVP Info ujawnia taśmy Neumanna

„Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k***a bronił jak niepodległości”, „w Tczewie są same p***eby, rzygam Tczewem”, „KOD jest niczym, to żadna...

zobacz więcej

Media przywołują relacje kolejnych byłych pacjentów obecnego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, którzy twierdzą, że jako lekarz przyjmował łapówki. Śledztwo w sprawie prowadzą Prokuratura Regionalna w Szczecinie i CBA. Sam prof. Grodzki zapewnia, że nigdy nie przyjmował pieniędzy od pacjentów i zapowiada pozwy o zniesławienie.

O sprawę pytany był w RMF FM były szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann – odwołany z tego stanowiska po skandalu, jakim było ujawnienie taśm z jego udziałem.

– Na pewno Grodzki jest kłopotem dla PiS – ocenił, odpowiadając na pytanie, czy marszałek jest kłopotem dla PO. – Cała akcja podłego ataku to haniebne, co się dzisiaj dzieje wokół niego – powiedział.

Neumann podkreślił, że „nie ma żadnego dowodu na potwierdzenie tych tez”, że polityk miał przyjmować łapówki. – Prokuratura to sprawdza. To akcja mediów publicznych i służb – powiedział.

Prowadzący program zapytał polityka PO o to, czy w sprawie Grodzkiego obowiązuje „doktryna Neumanna”. Chodzi o słowa Neumanna z taśm, gdzie mówił o tym, że „sądy ja ci gwarantuję – nie rozstrzygną żadnej sprawy przed wyborami”. – Żadnej. Przez rok nie zrobią ku***a nic. Będą prowadzić sprawy – i ch***j – mówił. – Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k***a bronił jak niepodległości – zapewniał wtedy.

Neumann w odpowiedzi na pytanie wskazał, że doktryna „nie” obowiązuje w tym przypadku. – Chcemy, żeby wszyscy byli równi wobec prawa; jeżeli dowodem ma być opowiedzenie o czymś sprzed 20 lat. Takie grubymi nićmi szyte prowokacje są czymś podłym – powiedział. – To nie jest doktryna nikogo, to zwykła, normalna przyzwoitość – dodał.

Zadeklarował, że „my będziemy bronili Tomasza Grodzkiego przed atakami”. Wskazał na służby i media publiczne.

źródło:
Zobacz więcej