RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wspólna deklaracja Putina i Merkel. Zamierzają dokończyć Nord Stream 2

Gaz może już popłynąć nowym rurociągiem do końca 2020 (fot. EPA/PAVEL GOLOVKIN)

– Rosja i Niemcy chcą dokończyć budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream – oświadczyli na wspólnej konferencji prasowej w Moskwie przywódcy obu krajów. Prezydent Władimir Putin i kanclerz Angela Merkel nie wspomnieli o negatywnych ocenach części europejskich, w tym polskich ekspertów, którzy alarmują, że druga nitka Gazociągu Północnego zagraża energetycznemu bezpieczeństwu Europy.

Badanie: trzy czwarte polskich eksporterów rozwija działalność za granicą

Trzy czwarte polskich eksporterów rozwija działalność na zagranicznych rynkach, znajdując np. nowych odbiorców czy rozszerzając swoją ofertę –...

zobacz więcej

W trakcie spotkania na Kremlu zostały poruszone także kwestie dotyczące konfliktów w Syrii, Libii i na Ukrainie oraz sytuacji wokół Iranu.

Władimir Putin odpowiadając na pytania dziennikarzy oświadczył, że Rosja w warunkach amerykańskich sankcji jest gotowa samodzielnie dokończyć budowę gazociągu Nord Stream, bez pomocy zagranicznych partnerów. Prezydent Rosji zapowiedział, że w związku z sankcjami Waszyngtonu będą opóźnienia w realizacji tego projektu. Władimir Putin stwierdził, że gaz popłynie nowym rurociągiem do końca 2020 roku lub w pierwszym kwartale 2021 roku.

– Przy wszystkich politycznych kwestiach, ten projekt jest w pierwszej kolejności przedsięwzięciem gospodarczym – oświadczyła Angela Merkel. Kanclerz Niemiec podkreśliła, że Nord Stream 2 można budować, „nie oglądając się na amerykańskie sankcje”.

Przeciwko budowie drugiej nitki Gazociągu Północnego występuje Polska. W ocenie polskich ekspertów rurociąg wzmacnia, na europejskim runku monopolistyczną pozycję rosyjskiego koncernu Gazprom, a także zagraża energetycznemu bezpieczeństwu Unii Europejskiej. Polska podjęła działania na rzecz uniezależnienia się od dostaw rosyjskiego gazu, apeluje także do innych krajów europejskich o dywersyfikację źródeł importu tego surowca.

Przeciwne budowie Nord Stream 2 są Stany Zjednoczone, które ogłosiły nałożenie sankcji gospodarczych na firmy uczestniczące w realizacji tej inwestycji. Premier Polski Mateusz Morawiecki spodziewa się, że amerykańskie sankcje na firmy zaangażowane w projekt Nord Stream 2 spowolnią, ale nie zatrzymają budowy gazociągu. Szef polskiego rządu w rozmowie z dziennikiem „Die Welt” podkreślił, że trzeba uniknąć „czarnego scenariusza”, jakim byłoby szantażowanie Europy przez Moskwę groźbą wstrzymania dostaw gazu.

źródło:
Zobacz więcej