Zostały tylko formalności. Piątek zagra w Premier League!

Krzysztof Piątek już za kilka dni zmieni barwy klubowe (fot. Andrea Staccioli/LightRocket via Getty Images)

Wszystko wskazuje na to, że wreszcie wyjaśniła się sytuacja Krzysztofa Piątka. Napastnik Milanu i reprezentacji Polski jeszcze w tym oknie transferowym przeniesie się do Tottenhamu – informuje dziennik „The Sun”.

Zlatan Ibrahimovic w AC Milan

Zlatan Ibrahimovic wraca do AC Milan. Włosi podają, że Szwed podpisze umowę do końca sezonu i dostanie 3 mln euro.

zobacz więcej

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu jego nazwisko znali tylko wierni sympatycy Ekstraklasy. Jedną jesień i kilkanaście goli później, Krzysztof Piątek stał się międzynarodową marką. Za 23-letniego napastnika z Dzierżoniowa słynny Milan zapłacił w styczniu 35 mln euro.

Wejście miał niesamowite: zmiana trykotu Genoi na czarno-czerwone pasy nie zrobiła na nim większego wrażenia. Strzelał jak najęty, rozbijał rywali w pojedynkę, a fani zacierali ręce, że tak wybitnego napastnika sprowadzili za – niemalże, biorąc pod uwagę panujące realia – bezcen. Wszystko wskazywało na to, że Piątek to strzał w dziesiątkę.

Niestety, im dalej w las... Końcówkę rundy wiosennej miał już słabszą, ale że sezon zakończył z 22 golami (więcej mieli tylko Duvan Zapata i Fabio Quagiarella), próżno było szukać „jedenastki roku” bez Polaka. Nikt go o nic nie obwiniał, nikt też nie wyobrażał sobie, żeby na „dziewiątce” kolejny sezon rozpoczynał ktoś inny.

Piątek jednak zawiódł. Strzelił zaledwie cztery gole, w tym trzy z rzutów karnych, nie pomagał drużynie, a na tle wykwalifikowanych technicznie profesorów z Serie A wyglądał często jak student. W wielkim skrócie: odstawał, w wyniku czego coraz częściej siadał na ławce.

Robert Lewandowski najlepszym napastnikiem świata

Kolejny prestiżowy tytuł dla Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski w głosowaniu użytkowników serwisu goal.com został wybrany...

zobacz więcej

Odsiecz ze Szwecji

O tym, że w nadchodzącej rundzie mógłby być do niej przyspawany, świadczy fakt, że władze Milanu ściągnęły z Los Angeles Zlatana Ibrahimovicia. Szwed ma już swoje lata (w październiku skończył 38), ale to wciąż określona marka gwarantująca jakość i kilka-kilkanaście goli w sezonie. Piątek taką marką (już?) nie jest.

W Mediolanie „Ibra” ma zostać co najmniej do końca sezonu. Dostanie za tę przyjemność 3,5 mln euro, a w razie gdyby rozegrał połowę możliwych spotkań, kontrakt zostanie automatycznie przedłużony do 30 czerwca 2021 r.

W międzyczasie władze klubu pracowały nad pozbyciem się Polaka. We wtorek informację podał na Twitterze dziennikarz Antonio Vitiello, jedno z najbardziej rzetelnych źródeł informacji na temat klubu z San Siro.

„Piątek na rynku transferowym. Milan chce go sprzedać, ale tylko za godne pieniądze, czyli około 35 mln euro. Zainteresowanie Bayeru Leverkusen, Fiorentiny, Newcastle i innych zespołów. Z nikim nie rozpoczęto jednak negocjacji” – czytamy.

AC Milan dostał ofertę z Anglii za Krzysztofa Piątka

Krzysztof Piątek zagra w lidze angielskiej? Tak, jeżeli szefowie AC Milan zgodzą się na propozycję klubu Aston Villa. Anglicy oferują za...

zobacz więcej

London calling

Wobec poważnej kontuzji Harry’ego Kane’a, który jest wyłączony z gry co najmniej do kwietnia, władze Tottenhamu rozpoczęły poszukiwania „tymczasowego” napastnika. Piątek wciąż ma niezłą renomę, nie kosztuje wiele (biorąc pod uwagę panujące na rynku realia), a wejściem do Genoi czy Milanu potwierdził, że nie potrzebuje wiele czasu na aklimatyzację.

„Chciały go inne zespoły, ale sam zawodnik woli pozostać w wielkim klubie” – pisze „The Sun”.

Mówi się o kwocie rzędu 30 mln euro, ale to nie byłoby w stylu prezesa Daniela Levy’ego. Włoskie media spekulują, że jeśli dojdzie do transakcji, Tottenham spróbuje obniżyć cenę, dokładając niechcianych w Londynie piłkarzy. Zdaniem Gianluki Di Marzio, mogą to być Juan Foyth (21-letni obrońca) i Victor Wanyama (28-letni pomocnik).

Ewentualny transfer do Tottenhamu oznaczałby, że kluczowe miesiące przed mistrzostwami Europy Polak spędzi pod okiem Jose Mourinho. „Koguty” za kadencji Portugalczyka spisują się co prawda przeciętnie, ale nie ma wątpliwości, że praca z takim fachowcem może tylko Piątkowi pomóc.

Trudno się spodziewać, by na dłuższą metę wygryzł ze składu Kane’a. Dwa dobre miesiące w Premier League to jednak niepowtarzalna szansa dla 24-letniego napastnika. Jeśli się sprawdzi, będzie albo wartościowym zmiennikiem dla Anglika, albo szybko wzbudzi zainteresowanie innych klubów. W Londynie ma podpisać 3,5-letni kontrakt.

źródło:
Zobacz więcej