Podróż kosmiczna może sprawić, że krew płynie w odwrotnym kierunku

Okazało się, że podróż kosmiczna, przebywanie w stanie nieważkości, jest w stanie zahamować normalny przepływ krwi (fot. Nasa/Getty Images)

Naukowcy opisali niezwykły eksperyment przeprowadzony na orbicie Ziemi. Nie przebiegł on do końca tak, jak planowała NASA – pisze „Gazeta Wyborcza”. I dodaje, że „stawia to pod znakiem zapytania możliwość dalekich podróży w kosmosie”.

Ta planeta nadaje się do zamieszkania. Okrąża swoją gwiazdę w 37 dni [WIDEO]

Kosmiczny teleskop TESS zarejestrował sygnał pochodzący z podobnej wielkością do Ziemi planety położonej w strefie pozwalającej na rozwój życia. To...

zobacz więcej

O zagrożeniu informuje „The New England Journal of Medicine”, najbardziej prestiżowy magazyn medyczny na świecie.

„Od czasu ogłoszenia planów powrotu na Księżyc i wyprawy na Marsa większość eksperymentów medycznych na orbicie w ten czy inny sposób dotyczy dalekich podróży. Tak było i tym razem” – podaje.

Dodano, „w doświadczeniu udział wzięło 11 zdrowych astronautów (dziewięciu mężczyzn i dwie kobiety), którzy podczas swoich misji spędzili dłuższy czas (przeciętnie siedem miesięcy) w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS)”.

„Celem było sprawdzenie, jak w stanie nieważkości zachowują się płyny w ludzkim ciele. Jednym z elementów eksperymentu – badanie budowy i funkcjonowania żyły szyjnej wewnętrznej, głównego naczynia odprowadzającego krew z twarzy, jamy czaszki i szyi” – wyjaśniono.

Zaznaczono, że „u wszystkich astronautów zarówno przed startem, w trakcie pobytu na orbicie (w 50. i 150. dniu), jak i po powrocie na Ziemię wykonano badanie ultrasonograficzne (w różnych pozycjach) naczyń szyjnych.

Podkreślono, że „już pierwsze wyniki testów opublikowane dwa miesiące temu na łamach „JAMA” wzbudziły zaniepokojenie.

„Okazało się, że podróż kosmiczna, przebywanie w stanie nieważkości, jest w stanie zahamować normalny przepływ krwi, a nawet sprawić, by czasami krew ta płynęła w odwrotnym kierunku! Zaobserwowaliśmy to u sześciu astronautów. To duży problem, jeżeli rozpatrujemy go w kontekście długo trwających misji, jak np. planowana na Marsa” – mówił wówczas dr Michael Stenger z Laboratorium Układu Krążenia w Centrum Kosmicznym Johnsona w Houston, główny autor pracy.

„Największy niepokój wzbudził przypadek astronauty (jego nazwiska nie podano), u którego podczas misji na orbicie w lewej żyle szyjnej wewnętrznej zauważono coś, co przypominało w pełni uformowany zakrzep”, pisze gazeta.

„Badanie powtórzono, a jego wyniki oceniało, niezależnie od siebie, dwóch radiologów na Ziemi. Ich diagnoza brzmiała jednoznacznie – to jest zakrzep. A pojawił się on, przypomnijmy, po ledwie 50 dniach pobytu w kosmosie u całkiem zdrowego człowieka (bo generalnie na orbitę wysyła się najzdrowszych z najzdrowszych)” – zaznaczono.

źródło:

Zobacz więcej