Raport

Epidemia koronawirusa

CBA apeluje do świadków korupcji w szczecińskim szpitalu. Jest jeden warunek

Chodzi o szpital, w którym pracował prof. Grodzki (fot. PAP/Leszek Szymański)

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo dotyczące korupcji w szczecińskim szpitalu, gdzie pracował prof. Tomasz Grodzki. Do tej pory w sprawie Biuro przesłuchało pięć osób. CBA zwraca się do osób, które „dały się uwikłać proceder korupcyjny i wręczyły korzyść majątkową” o to, by zgłaszali się do śledczych. Informację o apelu CBA podała również „Panorama” TVP2.

Córka agenta Staszczyka: Tata na nikogo nie donosił. Jakie są fakty?

Jestem dumna z mojego taty (...) na nikogo nie donosił i nic złego nie zrobił. Opluli go w TVP, a on nie ma się czego wstydzić – twierdzi córka...

zobacz więcej

Jak informuje portal tvp.info rzecznik CBA, funkcjonariusze szczecińskiej delegatury prowadzą wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Szczecinie postępowanie dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną.

Chodzi o Oddział Kliniczny Chirurgii Klatki Piersiowej PAM, Specjalistycznego Szpitala im. Prof. A. Sokołowskiego Szczecin Zdunowo. – Śledztwo zostało wszczęte na początku grudnia minionego roku. Do tej pory w sprawie CBA przesłuchało pięć osób – wskazuje Brodowski.

– W związku z toczącym się postępowaniem CBA informuje osoby, które dały się uwikłać w ten proceder i wręczyły korzyść majątkową mają możliwości skorzystania z tzw. klauzuli niekaralności wynikającej z art. 229 par. 6 kk – tłumaczy.

Zgodnie z kodeksem karnym warunkiem uniknięcia odpowiedzialności karnej, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną, jest dobrowolne zawiadomienie organów ściągania – w tym przypadku Delegatury CBA w Szczecinie z siedzibą przy ul. Żołnierskiej 4A, tel. 22 437 38 00.

Sprawca musi powiadomić o tym fakcie, zanim organ ten o nim się dowiedział i ujawnić wszystkie istotne okoliczności przestępstwa. Informację o apelu podała również redakcja Panoramy TVP.

źródło:
Zobacz więcej