Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Mosiński: Pan marszałek wchodzi w garnitur szefa polskiej dyplomacji

– Profesor Szczerski delikatnie wskazał panu marszałkowi Grodzkiemu niestosowność jego postępowania – stwierdził w programie „Strefa starcia” na antenie TVP Info poseł PiS Jan Mosiński, odnosząc się do wypowiedzi szefa gabinetu prezydenta. Krzysztof Szczerski skrytykował plany wyjazdu marszałka Tomasza Grodzkiego do Brukseli.

Szczerski: Marszałek Senatu powinien odwołać swoją wizytę w Brukseli

– Wyrażam stanowcze oczekiwanie, że marszałek Tomasz Grodzki odwoła swoją wizytę w Brukseli – oświadczył w piątek szef gabinetu prezydenta RP...

zobacz więcej

Marszałek Senatu 8 stycznia poleci do Brukseli na zaproszenie wiceszefowej KE, gdzie ma rozmawiać na temat uchwalonych niedawno ustaw sądowych.

Poseł PiS Jan Mosiński uważa, ze marszałkowi „nie wolno prowadzić tak zakrojonej polityki międzynarodowej”.

– Niestosowność działań pana marszałka polega na tym, że wychodzi poza ramy jego uprawnień, które reguluje regulamin ósmy Senatu – on określa dokładnie, co marszałkowi Senatu wolno robić. Pani wicekomisarz (wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová – dop. red.) nie jest organem ani instytucją Unii Europejskiej – stwierdził poseł.

– Działanie pana marszałka, że jedzie na konsultacje w okresie, kiedy jest proces legislacyjny niezakończony, jest działaniem – moim zdaniem – niezgodnym z konstytucją i działaniem na szkodę państwa polskiego – ocenił Mosiński dodając, że efekt pobytu będzie taki, że „po prostu skrytykuje Polskę”.

Prowadzący program Krzysztof Ziemiec zauważył, że marszałek Grodzki w jednej z wypowiedzi tłumaczył, że „jedzie wysłuchać przyjaciół”.

– Nie, nie. Przyjaciół można słuchać, ale nie na tych poziomach. Pan marszałek wchodzi w garnitur szefa polskiej dyplomacji. Tu jest ta niezgodność – oponował Mosiński.

Poseł PiS zestawił sprawę wyjazdu marszałka z niedawnymi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina.

– Zamiast tworzyć wspólny front walki o dobre imię Polski, pan marszałek sobie funduje de facto prywatny wyjazd do Brukseli, żeby konsultować projekt ustawy z przedstawicielem obcego państwa – ocenił Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej