Turniej Czterech Skoczni. Moc Lundvika i piątka Polaków w konkursie

Transmisja w TVP1, TVP Sport i na SPORT.TVP.PL (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Marius Lindvik potwierdził świetną formę z noworocznego konkursu w Ga-Pa. 21-letni Norweg wygrał kwalifikacje do sobotnich zawodów w Innsbrucku. W konkursie zameldowała się piątka Polaków. Początek trzeciej odsłony Turnieju Czterech Skoczni w sobotę o godz. 14. Transmisja w TVP1, TVP Sport i na SPORT.TVP.PL.

Turniej Czterech Skoczni. Chętnych brak, Dziadek kradnie show i kamień na drodze triumfu

Idea zorganizowania noworocznych zmagań skoczków narciarskich sięga początków lat 50. XX wieku. Co ciekawe, od pomysłu do realizacji minęły aż trzy...

zobacz więcej

Tradycyjnie najlepszym z Polaków był Dawid Kubacki. Mistrz świata z Seefeld w bardzo trudnych warunkach osiągnął 127 metrów i ostatecznie został sklasyfikowany na szóstym miejscu. Jego rywalem w pierwszej serii będzie Daniel Huber. Austriak niespodziewanie wypadł bardzo słabo i niewiele brakowało, a w ogóle by go zabrakło w konkursie.

W czołowej dziesiątce kwalifikacje skończył Piotr Żyła. 32-latek z Wisły jako pierwszy skoczek osiągnął odległość powyżej 130 metrów. O miejsce w finałowej trzydziestce Żyła powalczy z Sondre Ringenem. 23-letni w dwóch poprzednich Turniejach Czterech Skoczni plasował się na 40. i 42. miejscu.

Wciąż błysku brakuje Kamilowi Stochowi. Trzykrotny złoty medalista olimpijski pojawił się na skoczni tuż po Kubackim i choć miał lepsze warunki od kolegi z reprezentacji, to wylądował bliżej. 124 metry dały mu 18. miejsce. W system KO skoczek z Zębu zmierzy się z Gregorem Schlirenzauerem.

Słabiej ze skoku na skoku wyglądają Maciej Kot i Stefan Hula. Obaj wprawdzie zakwalifikowali się do sobotnich zawodów, ale styl, w jakim to osiągnęli był daleki od oczekiwań.

Kot skończył jak 39. zawodnik, a Hula 48. Ich przeciwnikami będą Markus Eisenbichler i Phillip Aschenwald. Zmagania kolegów w roli kibica będzie oglądał Jakub Wolny, dla którego zabrakło miejsca w najlepszej pięćdziesiątce.

Kwalifikacje wygrał Lindvik, któremu w nagrodę przypadł czek na pięć tysięcy euro. Pozostałe miejsca na podium zajęli Stefan Kraft i Karl Geiger.

źródło:
Zobacz więcej