RAPORT

Tusk kontra Tusk

Dron uderzył w konwój. Ujawniono szczegóły ataku na Sulejmaniego

Gen. Kasem Sulejmani był dla Irańczyków bohaterem (fot. PAP/EPA/IRAQ'S SECURITY MEDIA CELL HANDOUT)
Gen. Kasem Sulejmani był dla Irańczyków bohaterem (fot. PAP/EPA/IRAQ'S SECURITY MEDIA CELL HANDOUT)

Kilka godzin po udanym ataku na irańskiego generała Kasema Sulejmaniego w mediach zaczęły pojawiać się szczegóły akcji amerykańskiego wojska. Jeden z urzędników ujawnił w rozmowie z dziennikiem „The Washington Post”, że atak przeprowadzono przy użyciu drona.

Hezbollah: Pomszczenie Sulejmaniego jest zadaniem wszystkich bojowników

Przywódca libańskiego ruchu Hezbollah Hasan Nasrallah oświadczył, że pomszczenie śmierci Kasema Sulejmaniego jest „odpowiedzialnością i zadaniem...

zobacz więcej

Gen. Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds oraz dowódca irackiej milicji Kataib Hezbollah Abu Mahdi al-Muhandis zginęli w czwartek wieczorem w ataku w pobliżu lotnisku w Bagdadzie, dokąd mieli przylecieć z Syrii. Pentagon potwierdził, że decyzję podjął prezydent Donald Trump.

Dziennik „The Washington Post” uzyskał komentarz od jednego z urzędników, który zdradził szczegóły akcji. Anonimowo przekazał, że atak przeprowadził amerykański dron, który uderzył w konwój złożony z dwóch aut, jadący drogą dojazdową do międzynarodowego lotnictwa w Bagdadzie. Łącznie w ataku miało zginąć sześć osób.

Sulejmani był dla Irańczyków bohaterem wojny z Irakiem, który został dowódcą dywizji nie mając nawet 30 lat. Był też dowódcą o dużej charyzmie i wielkich wpływach, wynikających „z bliskich relacji z (duchowo-politycznym przywódcą Iranu Alim) Chameneim (...), który nazywał go »żyjącym męczennikiem rewolucji«” – wskazał magazyn „New Yorker”.

W artykule podkreślono, że Sulejmani był osobą, która jednoosobowo kierowała irańskimi kampaniami militarnymi, mającymi wesprzeć podczas wojny reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Sulejmani budował na różne sposoby zagraniczne wpływy Teheranu: wysyłał szpiegów i oficerów szkoleniowych do Iraku, przepłacał przywódców, finansował szyickie organizacje, a nawet nawiązał współpracę z sunnickiem Hamasem; mimo to bardzo długo dla zachodnich wywiadów pozostawał niewidoczny.

Śmierć dowódcy wywołała oburzenie w Iranie i Iraku; zwiększyła wrzenie w regionie. Na ulicach Teheranu protestuje kilkadziesiąt tysięcy osób. W Jemenie szyicka milicja Huti ogłosiła, że odpowiedzią na jego śmierć powinny być ataki na bazy na Bliskim Wschodzie.

– Męczeństwo jest nagrodą za jego niestrudzoną pracę, przez tyle lat (...). Jeśli Bóg zechce, jego dzieło i jego droga nie zakończą się w tym miejscu, a nieubłagana zemsta czeka zbrodniarzy, którzy unurzali dłonie w jego krwi i krwi innych męczenników – oświadczył duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej