Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Schetyna: Siemoniak nigdy nie będzie liderem, to kwestia charakteru [WIDEO]

– Tomasz Siemoniak zawsze był w drugim szeregu, nie miał i nie ma samodzielnej pozycji w polityce – takie zdanie na temat swojego kolegi ma Grzegorz Schetyna. – On był zawsze w drugim szeregu. Nigdy nie był liderem żadnego projektu i nigdy nie będzie, bo uważam, bo to jest kwestia charakteru. Albo jego braku – punktował go w listopadzie 2015 r. lider PO. Dziś te słowa przypomniano Schetynie, po tym jak wskazał Siemoniaka na swojego następcę.

Schetyna ogłosił decyzję ws. kandydowania na szefa PO

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie wystartuje w wyborach na szefa partii. – Po czterech latach trudnej pracy zostawiam PO, zamykam...

zobacz więcej

Jesienią 2015 r. trwała rywalizacja o fotel przewodniczącego PO, którą ostatecznie wygrał Grzegorz Schetyna.

– Lider Platformy powinien być osobą samodzielną, pierwszoliniową i taką, która będzie samodzielnie podejmować decyzje – mówił Schetyna, komentując starania o zajęcie tego stanowiska przez Tomasza Siemoniaka.

– Zakładaliśmy razem Platformę, bo rzeczywiście politykę robiliśmy razem. Ja się zajmowałem budową struktur, a Tomasz Siemoniak odpowiadał na maile, które otrzymywał Donald Tusk. Taki był początek jego aktywności w Platformie Obywatelskiej – mówił.

„Pocałunek śmierci”. Publicyści komentują rekomendację Schetyny dla Siemoniaka

Dotychczasowy lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna oświadczył, że nie będzie się ubiegał o stanowisko przewodniczącego partii....

zobacz więcej

Wówczas w TVN24 Schetyna przypomniał polityczną drogę kolegi z partii.

– Po współpracy z Tuskiem i „odpisywaniu na maile” Siemoniak trafił do biura prasowego MON. On był zawsze w drugim szeregu. Nigdy nie był liderem żadnego projektu i nigdy nie będzie, bo uważam, bo to jest kwestia charakteru. Albo jego braku – oceniał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Słowa te internauci przypominają mu dzisiaj, gdy na konferencji prasowej ogłaszając koniec swojego kierowania tą partią, jako swojego następcę wskazał właśnie Siemoniaka. - To mój przyjaciel, z którym robiliśmy i robimy politykę od wielu lat. Potrzebna nam jest młoda Platforma, a Tomasz Siemoniak jest młodszy ode mnie o cztery lata – argumentował.

źródło:
Zobacz więcej