Dwa strusie spacerowały w Wenecji. Do miasta przyjechały pociągiem

Ptaki zostały przywiezione do Wenecji, by promować występy cyrku (fot. REUTERS/Fernando Medina)

Dwa strusie spacerowały po Wenecji ku zdumieniu mieszkańców, którzy zawiadomili policję. Do miasta przyjechały pociągiem z opiekunami z cyrku. Według mediów po tym zdarzeniu nowego znaczenia nabiera powiedzenie „Wenecja to nie Disneyland”.

Po falach „wysokiej wody” Wenecja powoli wraca do normalnego życia

Wenecja, która w ciągu sześciu dni została trzykrotnie zalana, powoli wraca do normalnego życia. W mieście można znów kupić świeży chleb, którego...

zobacz więcej

Jak się zauważa, wenecjanie przyzwyczajeni są do wszelkiego rodzaju spektakli w mieście słynnego karnawału, ale widok strusi w wąskich uliczkach nad kanałami zaskoczył ich całkowicie. Policja otrzymała od mieszkańców dziesiątki sygnałów o nietypowych gościach.

Strusie prowadzone przez dwóch opiekunów, jak się okazało obywateli Słowenii, przeszły od stacji kolejowej do mostu Rialto w historycznym centrum. Tam straż miejska wymierzyła opiekunom ptaków grzywny i karę dodatkową, czyli zakaz wstępu do Wenecji, wprowadzony na wzór zakazu stadionowego.

Do miasta strusie przyjechały pociągiem regionalnym; gdy stały w korytarzu wagonu, uwiecznili, to, nagrywając je, pasażerowie. Pracownicy cyrku kupili dla nich bilety, jakie sprzedawane są dla psów i kotów. Prawdopodobnie dlatego – zauważono w jednym z komentarzy – że biletów dla strusi nie przewidziano.

Jak ustalono, ptaki zostały przywiezione do Wenecji, by promować występy cyrku, z którego pochodzą.

źródło:

Zobacz więcej