RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Historyk o słowach lidera Konfederacji: Sami Rosjanie mogliby się za nie obrazić

„Nie było tak, jak wyobraża to sobie pan Korwin-Mikke, że Żydzi wręcz zniewolili i opanowali Rosjan, którzy dali im się podporządkować” (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

W najwyższych władzach partii bolszewickiej rzeczywiście była spora nadreprezentacja narodów nierosyjskich. Na niższych szczeblach sytuacja wyglądała już jednak inaczej i twierdzenie, że praktycznie nie było tam Rosjan to nadinterpretacja – powiedział portalowi tvp.info dr Adam Buława, historyk wojskowości z UKSW. Nasz rozmówca odniósł się w ten sposób do ostatnich twierdzeń posła Konfederacji Janusza Korwin-Mikkego.

Lider Konfederacji w obronie Rosjan: Putin ma rację!

Janusz Korwin-Mikke stanął w obronie prezydenta Rosji. „Jego Ekscelencja Włodzimierz Putin ma absolutną rację. Nie można stawiać znaku równości...

zobacz więcej

„Hitlerowcy byli Niemcami, podczas gdy bolszewicy byli Żydami, Polakami (sama CzeKa pod wodzą Feliksa Dzierżyńskiego, a potem Wieńczysława Mienżyńskiego, wymordowała 20 razy więcej Rosjan niż Sowieci Polaków w Katyniu), Łotyszami – a w tej internacjonalistycznej zbieraninie trafiali się i Chińczycy. Rosjan tam praktycznie nie było! Sam p. Putin potwierdził, że 80 proc. kierownictwa bolszewików to byli Żydzi” – napisał Janusz Korwin-Mikke na łamach „Rzeczpospolitej”.

Poseł Konfederacji w swoim tekście broni też Rosjan, których przedstawia jako ofiary komunistów.

Dr Adam Buława podkreślił, że w partii bolszewickiej rzeczywiście występowała duża mieszanka narodowościowa, o której wspomina Korwin-Mikke, ale pogląd, że inne nacje zniewoliły Rosjan, jest zdecydowanie przesadzony.

– Bardzo zagorzałymi bolszewikami używanymi do działań specjalnych byli Łotysze. Natomiast taki skrót myślowy (Korwin-Mikkego – red.) jest nie do końca uprawniony – powiedział historyk. Dodał, że „sami Rosjanie mogliby się obrazić za stwierdzenie, że zostali zdominowani przez narody nierosyjskie”.

Rozmówca portalu tvp.info stwierdził także, że podejście posła Konfederacji przypomina sposób rozumowania zwolenników teorii, zgodnie z którą w początkach rosyjskiej państwowości władza nie była sprawowana przez Rusinów, ale pochodzących ze Skandynawii Waregów.

– W tym przypadku mamy przekaz, że w tworzącym się państwie bolszewickim Rosjanie po raz kolejny dali się kierować innym narodowościom. (…) W kierownictwie państwa komunistycznego było dużo przedstawicieli innych nacji, ale nie było tak, jak wyobraża to sobie pan Korwin-Mikke, że Żydzi wręcz zniewolili i opanowali Rosjan, którzy dali im się podporządkować – powiedział dr Buława.

Jak dodał, do naszych czasów zachowały się historyczne świadectwa przedstawiające nieprzychylny stosunek ówczesnych Rosjan do społeczności żydowskiej. – Mamy chociażby pogromy w XIX wieku. Tym trudniej sobie wyobrazić, że Rosjanie tak łatwo daliby się podporządkować przedstawicielom ludności żydowskiej – zaznaczył nasz rozmówca.

– Można natomiast się zgodzić, że bez udziału nierosyjskich funkcjonariuszy bolszewickich, wśród których byli też Węgrzy, Niemcy, Gruzini czy Ormianie, podporządkowanie imperium carów byłoby trudniejsze. W tym gronie znajdowali się bowiem ludzie oderwani od swych narodowych korzeni, będący najbardziej zagorzałymi i fanatycznymi wyznawcami nowej ideologii – powiedział dr Buława.

źródło:
Zobacz więcej