Irena Santor: Mam jeszcze wiele do zrobienia

„Wielu starszych ludzi prawie wcale nie wychodzi z domu. Powinni to zmienić” (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

– Jestem stara, ale mam jeszcze wiele do zrobienia – powiedziała Irena Santor, promując społeczny spot o porozumieniu międzypokoleniowym i dobrych praktykach związanych z oswajaniem starości, w którym wzięła udział.

Gwiazda muzyki latino wystąpi na Sylwestrze Marzeń z TVP2

Gwiazda muzyki latino i serialu „Zbuntowany anioł” wystąpi na Sylwestrze Marzeń z Dwójką. Natalia Oreiro Nowy Rok przywita na Równi Krupowej w...

zobacz więcej

30 sekundowy spot „Mamy całe życie do opowiedzenia”, który pod koniec grudnia pojawił się internecie, zrealizowała fundacja Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier” z udziałem wolontariuszy – seniorów.

Spot ma pokazać, że starszy człowiek może być aktywny i piękny, a zaawansowany wiek nie musi oznaczać wykluczenia i poczucia braku przydatności.

Irena Santor powiedziała, że wzięła udział w spocie, żeby zwrócić uwagę młodych ludzi na potrzebę kontaktu starszego pokolenia z młodymi, żeby znaleźli czas na wysłuchanie ich historii.

– Ten spot ma przełamać stereotypy. Wciąż nie umiemy ze sobą współżyć, mówię o młodzieży i starszym pokoleniu. Ta nitka, która nas łączy, jest naderwana – powiedziała.

Dodała, że udział w spocie był dla niej nowym doświadczeniem. – Młody reżyser Tomasz Szychowski, ekipa filmowa i my seniorzy w roli aktorów, to było wyzwanie. Najtrudniejsze okazało się dla mnie nagranie zdania, które miałam wypowiedzieć dokładnie w siedem sekund – powiedziała.

„Rodzinnie, miło, ciepło.” Jak spędza Boże Narodzenie Viki Gabor?

– Zawsze jest rodzinnie, miło, ciepło. Jest kakao, zawsze jest super. Kocham święta, więc są też dekoracje. Wszyscy razem śpiewamy – opowiedziała w...

zobacz więcej

Zwróciła uwagę, że ważne dla seniorów jest to, żeby nie rezygnować ze swoich pasji i nie bać się podejmowania nowych wyzwań.

– Z racji tego, że jestem piosenkarką często spotykam się z ludźmi, jestem zapraszana do współpracy i działań na rzecz innych, np. w fundacjach. Od 30 lat pracuję z fundacją pani prezydentowej Kwaśniewskiej, prawie tyle samo czasu z fundacją Ani Dymnej. Temu co robię, oddaję się całym sercem. Kiedy odmawiam zaangażowania się w jakieś przedsięwzięcie, to tylko, dlatego, że chcę być rzetelna, robić dobrze to, co mi powierzają, a nie zawsze czas na to pozwala – mówiła Santor.

Zwróciła uwagę, że wielu starszych ludzi w Polsce rzadko lub prawie wcale nie wychodzi z domu i powinno się to zmienić.

– Stary człowiek nie może siedzieć w sam w domu, musi wychodzić, do ludzi. Do tej pory było tak, że babcia siedziała w domu, gotowała, była potrzebna ze wszech miar, kochana, ale do kina nie miał kto z nią pójść. Młodzi: chodźcie z nami do kina, na koncerty, nawet rockowe! Ja chodzę. Dopiero dziś dowiedziałam się, że istnieją dancingi międzypokoleniowe i pewnie też będę na nie chodziła – powiedziała.

Metallica opublikowała wideo z własną wersją utworu „Sen o Warszawie”

Podczas sierpniowego koncertu w Warszawie Metallica zrobiła polskim fanom niespodziankę i zagrała „ Sen o Warszawie” Czesława Niemena. Teraz zespół...

zobacz więcej

– Stary człowiek nie może siedzieć w sam w domu, musi wychodzić, do ludzi. Do tej pory było tak, że babcia siedziała w domu, gotowała, była potrzebna ze wszech miar, kochana, ale do kina nie miał kto z nią pójść. Młodzi: chodźcie z nami do kina, na koncerty, nawet rockowe! Ja chodzę. Dopiero dziś dowiedziałam się, że istnieją dancingi międzypokoleniowe i pewnie też będę na nie chodziła – powiedziała.

– Starość to nie jest wiek, starość to stan umysłu, to punkt widzenia – trafnie napisał Wojciech Młynarski słowa piosenki, którą śpiewam – i ja się z tym zgadzam. Metrykalny wiek nie musi oznaczać starości – podkreśliła.

Powiedziała, że śledzi na bieżąco zmiany w polityce senioralnej. – Zmiany te zaczynają być widoczne: otwierają się kluby seniora, miejsca, gdzie można się uczyć, gdzie można być przydatnym, kogoś uczyć. To jest potrzebne. Odwiedzam często domy dla seniorów i myślę, że ludzie chętnie tam przychodzą. Mogą porozmawiać, potańczyć, napić się kawy, a nawet z kimś się pokłócić – poinformowała.

źródło:
Zobacz więcej