Ambasador RP przy NATO: Wypowiedzi Putina są adresowane do Rosjan

„Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej” (PAP/EPA/ALEXANDER NEMENOV/POOL / POOL)

Ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski powiedział, że antypolskie wypowiedzi prezydenta Rosji nie osiągną sukcesu na arenie międzynarodowej. Szatkowski mówił, że głównym odbiorcą słów Władimira Putina było społeczeństwo rosyjskie. Podkreślał, że Rosja nie odnosiła ostatnio sukcesów w polityce zagranicznej.

Ambasador Rosji po wezwaniu do polskiego MSZ: „Rozmowa trudna, ale uprzejma” 

Rzeczywiście, zostałem wczoraj po południu wezwany do polskiego MSZ. Odbyłem spotkanie z szefem departamentu wschodniego Janem Hofmoklem –...

zobacz więcej

– Przypomnę, że były wypowiedzi zachodnich komentatorów. Liberalny polityk Guy Verhofstadt, który na Twitterze bardzo negatywnie skomentował rosyjskie wypowiedzi czy wypowiedzi Amerykańskiego Komitetu Żydów. Przedstawiciele środowisk żydowskich w USA uznali te wypowiedzi za skandaliczne – mówił.

– Nie sądzę, żeby Rosja osiągnęła sukces na arenie międzynarodowej. Pytanie, czy głównym odbiorcą nie mają być jednak kręgi wewnętrzne. A to też świadczy o pewnym kryzysie wsparcia dla władzy w Rosji – dodał.

Tomasz Szatkowski uważa, że fałszujące historię wypowiedzi Władimira Putina nie będą miały wpływu na opinię międzynarodową.

– Przypomnę o fiasku spotkania normandzkiego w sprawie przyszłości Ukrainy. Wydawało się, że Rosji uda się wycisnąć z Ukrainy pewne ustępstwa, do tego nie doszło. Są sankcje, które zostały przyjęte przez kongres USA, są wyroki europejskiego systemu sądowego, które nakazują, aby gazociągi w Niemczech nie mogły być zapchane rosyjskim gazem. Jest obecność wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO, jest adaptacja NATO. Te kwestie w pewnej mierze utrudniają dalszą ekspansję rosyjską – wskazał.

Władimir Putin stwierdził między innymi, że przyczyną drugiej wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. Mówił też, że we wrześniu 1939 roku Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście „niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał”.

W piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało ambasadorowi Rosji w Warszawie sprzeciw Polski wobec insynuacji historycznych rosyjskiego rządu. W ubiegłą sobotę MSZ wydało oświadczenie w tej sprawie. „Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym Prezydenta Władimira Putina dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej” – napisało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

źródło:
Zobacz więcej