RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kamil Stoch wśród faworytów Turnieju Czterech Skoczni

Kamil Stoch jest faworytem do wygrania Turnieju Czterech Skoczni (fot. PAP/EPA/ALEXANDRA WEY)
Kamil Stoch jest faworytem do wygrania Turnieju Czterech Skoczni (fot. PAP/EPA/ALEXANDRA WEY)

W sobotę w Oberstdorfie rozpocznie się 68. Turniej Czterech Skoczni. Faworytów tej prestiżowej imprezy jest kilku, a wśród nich Kamil Stoch. W poprzedniej edycji najlepszy był Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Kamil Stoch znów wygrywa. Pierwsze indywidualne zwycięstwo w tym sezonie

Po słabszych startach w pierwszych konkursach sezonu Kamil Stoch w końcu pokazał klasę. Polak wygrał zawody w szwajcarskim Engelbergu, wyprzedzając...

zobacz więcej

Nasz najlepszy skoczek ten sezon Pucharu Świata zaczął od trzeciego miejsca w Wiśle, potem nieco przygasł. Tradycyjnie przebudził się w Engelbergu. W Szwajcarii często staje na podium, a tym razem jeden z konkursów wygrał. Stoch zajmuje czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej i nic dziwnego, że jest wymieniany, jako fawort TCS.

Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, dwukrotnie wygrywał TCS: w sezonie 2016/17 i 2017/18. Z każdym razem do turnieju przystępował jako... czwarty zawodnik w generalnej klasyfikacji PŚ.

Największe szanse na końcowe zwycięstwo w Turnieju daje się Kobayashiemu. 12-krotnie TCS wygrywał zawodnik, który przystępował do tej imprezy jako lider Pucharu Świata. Japończyk potwierdził te statystykę rok temu, a teraz żółty plastron także należy do niego.

Kobayashi triumfował w poprzedniej edycji TCS w wielkim stylu. Został wówczas trzecim zawodnikiem w historii, po Niemcu Svenie Hannawaldzie oraz Stochu, który wygrał wszystkie zaliczane do niego konkursy. Jeśli najlepszy będzie w sobotę Oberstdorfie i następnie w Nowy Rok w Garmisch-Partenkirchen, to zostanie pierwszym skoczkiem, który wygrał sześć konkursów TCS z rzędu.

Puchar Świata 2019/2020

Piotr Żyła, Jakub Wolny, Kamil Stoch i Dawid Kubacki wygrali w sobotę drużynowy konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim...

zobacz więcej

Mówiąc o faworytach nie sposób pominąć Stefana Krafta, który w Pucharze Świata ustępuje tylko Kobayashiemu. 26-letni Austriak TCS wygrał już w sezonie 2014/15. W obecnym na najwyższym stopniu podium stanął w Niżnym Tagile, a drugie miejsce zajmował w Klingenthal i Engelbergu. Pucharowego cyklu jeszcze nigdy nie zaczął tak dobrze.

Wśród prowadzonych przez Stefana Horngachera Niemców najjaśniejszą postacią jest Karl Geiger. Niemcy na triumf swojego zawodnika w TCS czekają od edycji 2001/02, w której najlepszy był Hannawald. Z Norwegów świetnie sezon zaczął Daniel-Andre Tande, który wygrał dwa pierwsze konkursy, ale ostatnio jego forma uleciała.

Polskę reprezentować będzie sześciu zawodników. Oprócz Stocha będą to: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Stefan Hula, Maciej Kot i Jakub Wolny.

W poprzedniej edycji blisko podium był Kubacki, który ostatecznie zajął czwarte miejsce. Polacy mieli teraz spokojniejszy okres. Wszystko dlatego, że z powodu niesprzyjającej pogody odwołano zaplanowane na 26 grudnia mistrzostwa Polski w Wiśle.

Od sezonu 1979/80 TCS, określany mianem narciarskiego Wielkiego Szlema czy odpowiednika kolarskiego Tour de France, zaliczany jest do klasyfikacji PŚ. Pierwszym polskim zwycięzcą w 2001 r. został Adam Małysz. Na kolejny taki sukces trzeba był czekać 16 lat, do wspomnianego już triumfu Stocha.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej