RAPORT

Pogarda

Sejmowa debata nad projektem nowelizacji ustaw sądowych

Najnowsze

Popularne

W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji niektórych ustaw sądowych autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Projekt ma na celu uporządkowanie i wyeliminowanie wątpliwości wobec statusu sędziów, a także usprawnienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – przekonywał przedstawiciel wnioskodawców Jan Kanthak z Solidarnej Polski. Krytycznie wobec propozycji wypowiadali się posłowie opozycji zapowiadając, że nie poprą projektu. Lewica złożyła wniosek o odrzucenie nowelizacji.

„Banda czworga”? Konfederacja z KO, Lewicą i PSL za zablokowaniem ustawy o sądach

W czasie porannego głosowania nad rozszerzeniem obrad posiedzenia Sejmu o projekt nowelizacji ustawy o sądach, tzw. ustawy o apolityczności...

zobacz więcej

Przypomnijmy – projekt nowelizacji ustaw o sądownictwie powszechnym i Sądzie Najwyższym przewiduje m.in. kary za podważanie statusu sędziów. Z projektu wynika również, że sędziowie, którzy będą podważali decyzje podjęte przez Krajową Radę Sądownictwa i prezydenta, będą mogli być ukarani odsunięciem od sprawowanej funkcji, przeniesieniem bądź grzywną.

Klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej zapowiedział, że nie zagłosuje za projektem. Przeciwko ustawom autorstwa posłów PiS jest też Koalicja Polska-PSL-Kukiz'15. Lewica ma złożyć wniosek o odrzucenie nowelizacji ustaw, a wchodzące w skład rządzącej Zjednoczonej Prawicy Porozumienie Jarosława Gowina zapowiedziało, że zgłosi poprawki do projektu.

„Musimy postawić tamę procesom anarchizacji sądownictwa”

Jeśli nie postawimy tamy procesom anarchizacji, które usiłuje się wprowadzić do polskiego sądownictwa, to byłoby to dramatyczne i miałoby opłakane skutki dla polskiego społeczeństwa – powiedział w Sejmie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Wskazał, że w Polsce jest blisko 1000 sędziów, których nie powoływała Krajowa Rada Sądownictwa, a Rada Państwa z czasów PRL.

– Ja nie dyskredytuję tych sędziów wszystkich, in gremio. Uważam, że tam jest wielu przyzwoitych, choć byli i tacy, których do przyzwoitych na pewno zaliczyć nie można – zaznaczył minister sprawiedliwości.

– My nie możemy przejść do porządku dziennego nad tym, że ktoś usiłuje wmówić Polakom, iż uchwały podejmowane przez komunistyczną Radę Państwa są ważne i wiążące, a uchwały podejmowane przez KRS wybieraną przez demokratyczny polski parlament, emanację suwerennego polskiego państwa (...) kwalifikowaną większością 3/5 głosów, nie możemy zgodzić się, że uchwały podejmowane przez KRS składającą się w większości z sędziów powoływanych w większości przez prezydentów Wałęsę, Kwaśniewskiego, Komorowskiego, śp. prezydenta Kaczyńskiego, że ci sędziowie mają niższy status niż aparatczycy komunistycznej Rady Państwa – mówił Ziobro.

Jak dodał, zadaniem rządu jest stać na straży interesów Polaków, dlatego – stwierdził – nie będzie zgody na eksperymenty „w imię obrony interesów nadzwyczajnej kasty, obrony tej patologii, która rozwija się na przestrzeni 30 lat”.

teraz odtwarzane
Wystąpienie ministra Ziobry w Sejmie ws. nowelizacji ustaw sądowych

„Uprawiacie politykę nie licząc się z Polakami”

Zdaniem Jana Kanthaka, przedstawiciela pomysłodawców projektu, potrzebę wprowadzenia zmian uzasadnia m.in. to, że w ostatnich miesiącach – jak mówił – byliśmy świadkami „prób wprowadzania chaosu i anarchizowania demokratycznego państwa prawa”.

– Totalna opozycja, ale i – niestety – część środowiska sędziowskiego, rości sobie prawo do decydowania, kto jest sędzią, a kto nie. Czyje wyroki są ważne, a czyje nie. Kwestionują status sędziów opiniowanych przez KRS i powoływanych przez prezydenta RP, przez konstytucyjne organy państwa – mówił Kanthak.

Poseł PiS dodał, że przedstawiciele opozycji „straszą Polaków, że wyroki wydawane w ich sprawach mogą zostać uznane za nieważne”.

Pustki w ławach opozycji w Sejmie, przegrali głosowania. Budka: Będą kary finansowe

Nieobecni na porannych głosowaniach posłowie KO zostali ukarani najwyższą karą finansową – poinformował szef klubu KO Borys Budka. W głosowaniu nad...

zobacz więcej

– Uprawiacie politykę, nie licząc się z Polakami. Przecież każda sprawa to prawdziwi ludzie, ich prawdziwe historie i prywatne dramaty – kontynuował Kanthak.

– Wprowadzamy kolejny etap reformy wymiaru sprawiedliwości w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, odpowiedzialności i standardów, które są znane w Europie – mówił z kolei poseł Przemyław Czarnek, który przedstawił stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł PiS przekonywał, że polskie społeczeństwo domaga się rozwiązań zaproponowanych w projekcie. Mówił, że większość sejmowa musi zareagować na „pucz, na chaos i na anarchię wprowadzaną przez garstkę sędziów, którzy są na usługach totalnej opozycji”.

Porozumienie planuje poprawki

Porozumienie Jarosława Gowina popiera kierunek przedstawionych w projekcie zmian i „rozumie racje przemawiające za potrzebą ich wprowadzania” – mówił z kolei poseł tego ugrupowania Kamil Bortniczuk.

Jednocześnie Porozumienie zapowiedziało, że zgłosi szereg poprawek do projektu tak, by odpowiedzieć na część uwag wyrażonych w opinii Biura Analiz Sejmowych.

Liczne przykłady postępowań dyscyplinarnych w krajach UE

Nowelizacja ustawy ws. sądów skierowana do dalszych prac

Sejm, po burzliwej debacie, skierował w czwartek do dalszych prac w komisji projekt nowelizacji niektórych ustaw sądowych autorstwa PiS, który...

zobacz więcej

Część sędziów w Polsce wespół z politykami opozycji próbuje zdestabilizować to, co jest podstawą każdego państwa, czyli praworządność – powiedział wiceminister sprawiedliwości. Sebastian Kaleta podziękował też posłom opozycji, którzy nie byli obecni podczas głosowania nad uzupełnieniem porządku obrad o projekt PiS.

Kaleta wymienił przykłady z innych krajów m.in. Francji, Hiszpanii, Włoch, Luksemburga, Słowacji, Słowenii, Chorwacji czy Rumunii dotyczące – jak mówił – postępowań dyscyplinarnych i funkcjonowania w tych krajach sędziów.

Omawianie poszczególnych przypadków wiceszef resortu rozpoczął od Francji. – Udział członków wymiaru sprawiedliwości w debatach o charakterze politycznym jest zakazany – mówił. – Sędziom zabrania się demonstrowania wrogości wobec zasad działania lub formy rządów Republiki, jak również wszelkich wystąpień o charakterze politycznym, niezgodnym z ograniczeniami związanych z pełnioną przez nich funkcją – mówił.

W Chorwacji – kontynuował Kaleta – „delikty dyscyplinarne są opisane w dziewięciu czynach”. Dodał, że w tym kraju sędzia dyscyplinarnie odpowiada np. w przypadku niepoddania się badaniom zdolności fizycznej i psychicznej do dalszego pełnienia urzędu.

Wymieniając delikty dyscyplinarne wobec sędziów w Hiszpanii wymienił m.in. świadome naruszenie obowiązku wierności konstytucji czy członkostwo w partiach politycznych i związkach zawodowych.

Kaleta mówił także o Rumunii, gdzie jest 13 deliktów, a jednym z nich „jest zachowanie naruszające honor lub uczciwość zawodową, lub prestiż wymiaru sprawiedliwości, popełnione przy wykonywaniu lub poza wykonywaniem obowiązków służby”.

– Chcecie Europy? Macie Europę. Przeszkadzają wam Francja, Niemcy, Chorwacja, Słowenia, Włochy, Rumunia, Bułgaria. To tylko pokazuje, jaka jest wasza hipokryzja. To nie chodzi o żadną obronę wolnych sądów. To chodzi tylko o to, żeby zablokować kluczową dla Polski reformę wymiaru sprawiedliwości i my tę reformę dokończymy – zadeklarował wiceminister.

W latach 70. i 80. „obaliliśmy system” – mówi Rzepliński… ważny funkcjonariusz PZPR

Dwa miesiące po wyborach wróciły uliczne protesty przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Na ich czele ponownie stanął m. in. były prezes...

zobacz więcej

KO zgłasza wniosek o odrzucenie projektu

– Nie ma i nie było żadnej reformy wymiaru sprawiedliwości. Nie ma i nie było żadnych ustaw, które cokolwiek w tej sprawie poprawiły przez ostanie cztery lata. Zamiast tego mamy kolejny przykład próby przykrycia wszystkich spraw, które bulwersują opinię publiczną - powiedział szef klubu KO Borys Budka podczas debaty.

Przekonywał, że projekt zmian przedstawiony przez PiS, ma „raz na zawsze pogrzebać trójpodział władz w Polsce”. Według niego został zgłoszony, by „przykryć dziesiątki afer, którymi żyje opinia publiczna”. – Gdzie dzisiaj jest wasz Banaś, który jeszcze w ubiegłym tygodniu tak bardzo atakował Ministerstwo Sprawiedliwości pokazując, w jaki sposób marnujecie dziesiątki milionów złotych z budżetu? Gdzie dzisiaj są ci, których powoływaliście na najwyższe stanowiska państwowe, gdzie są ci, którzy obiecywali pracę i pokorę? – pytał.

Poinformował, że klub KO zgłasza wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Korwin: Sądy są po to, by nie rządził lud

Jak mówił w Sejmie lider Konferderacji Janusz Korwin-Mikke, jego ugrupowanie nie popiera ustawy przygotowanej przez PiS, ale nie zgadza się także z metodami opozycji.

– Mówcie o praworządności, a nie o demokracji, bo to PiS ma większość, to PiS jest demokratyczne – stwierdził.

Jak dodał, „PiS chce, żeby sądy wyrokowały tak, jak chce lud”. – Nie. Sądy są po to, żeby nie rządził lud. Ma rządzić sprawiedliwość, a nie lud – powiedział Korwin-Mikke.

teraz odtwarzane
Korwin: To PiS jest demokratyczne, ma większość

W ocenie Krzysztofa Śmiszka z Wiosny projekt ustawy PiS, to „epilog długiej i haniebnej wojny Prawa i Sprawiedliwości z polskimi sędziami”. – PiS przyzwyczaił nas do tego, że nienawidzi wszystkiego, co niezależne i autonomiczne. Dlatego też toczycie wojnę z tymi, którzy jeszcze mają okazje, czas i przestrzeń, żeby myśleć wolnościowo – dodał.

Podarty projekt na sejmowej mównicy

Cytując projekt, poseł Lewicy ocenił, że celem projektu nie jest „uporządkowanie zagadnień ustrojowych związanych ze statusem sędziego”, ale „podporządkowanie”.

– Podporządkowanie, ubezwłasnowolnienie, zakneblowanie, pacyfikacja – to jest właśnie prawdziwy cel tego projektu – podkreślił.

Śmiszek pytał także, czy po wprowadzaniu ustawy będą krótsze postępowania sądowe, czy będą niższe koszty sądowe i czy administracja sądowa otrzyma wyższe wynagrodzenia. Ocenił, że tak się nie stanie, a jedynym beneficjentem zmian będzie PiS.

W imieniu klubu Lewicy, Śmiszek złożył wniosek o odrzucenie projektu ustawy; na koniec swojego wystąpienia podarł projekt, mówiąc, że jego miejsce jest „na śmietniku historii”.

„Opozycja musi się uderzyć we własne piersi”

Straż wyniosła znajomego posłanki Jachiry. Incydent na galerii sejmowej

Straż Marszałkowska usunęła mężczyznę z galerii sejmowej. Stało się to podczas dyskusji nad projektem nowelizacji niektórych ustaw sądowych...

zobacz więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że projekt PiS to chyba już dziesiąta nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym. – To wyraz waszej klęski, nieudolności i małości, to nie jest akt prawny, to jest akt zemsty wobec tych, których uważacie za winnych, bo wy przecież zawsze jesteście kryształowi, nieskazitelni – powiedział lider PSL.

– W imieniu prawa do sprawiedliwości wszystkich naszych rodaków, składam wniosek o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu – mówił Kosiniak-Kamysz.

Ocenił, że projekt ws. zmian w sądownictwie jest przyznaniem się PiS do „błędów i nieudolności”. – Nie zreformowaliście wymiaru sprawiedliwości dla obywateli, tylko dla zachłanności waszej władzy – mówił do posłów PiS Kosiniak-Kamysz. Wskazywał, że postępowanie sądowe wydłużają się, w sądach rejonowych o ponad miesiąc, a w sądach gospodarczych – o ponad dwa miesiące.

– Jesteście formacją polityczną, która ma w nazwie prawo i sprawiedliwość, chcecie zmieniać prawo, żeby ukraść sprawiedliwość. To jest wasze działanie, które prowadzi do tego, że Polacy tracą zaufanie do wymiaru sprawiedliwości (...). Chcecie Polakom ograniczyć prawo do sprawiedliwości przez upolitycznienie sądów, przez zakneblowanie sędziów, przez doprowadzenie do totalnego chaosu w wymiarze sprawiedliwości – dodał.

Nawiązując do porannego głosowania nad uzupełnieniem porządku obrad o projekt PiS, Kosiniak-Kamysz powiedział, że „opozycja musi się uderzyć we własne piersi”.

– Dzisiaj zawaliliśmy sprawę podczas porannych głosowań, to się nie może więcej powtórzyć – powiedział lider PSL. 32 posłów opozycji, w tym 7 z PSL-Kukiz'15 nie wzięło udziału w głosowaniu nad włączeniem do porządku obrad projektu PiS.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej