Rząd da sądom prawo do uchylania orzeczeń TSUE

Sąd Najwyższy nie będzie jedyną instytucją, która może rozpatrywać zachowane orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE (fot. REUTERSAlastair Grant/Pool)

Brytyjski rząd planuje dać nie tylko Sądowi Najwyższemu, lecz także sądom niższej instancji prawo do uchylania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE po wyjściu kraju z Unii Europejskiej – poinformował rzecznik premiera Borisa Johnsona.

„Mamy konkretne rozwiązania, oni tylko frazesy”. Poseł PiS komentuje spór o sądy

– Siądźmy do jednego stołu, zacznijmy rozmawiać o konkretnych przypadkach, konkretnych propozycjach, rozwiązaniach. Wyjdźmy z bieżącej polityki,...

zobacz więcej

Zgodnie z przyjętą w czerwcu zeszłego roku ustawą, po wyjściu z UE dotychczasowe unijne przepisy automatycznie zostaną inkorporowane do brytyjskiego systemu prawnego, dzięki czemu w momencie wyjścia nie powstanie próżnia prawna. Dotychczas planowano, że prawo do uchylania orzeczeń TSUE będą miały jedynie Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa oraz szkocki Najwyższy Sąd Karny.

W projekcie ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia z UE - nazywanej w skrócie ustawą WAB - którą rząd zamierza przedłożyć posłom w piątek, to prawo zostanie rozszerzone także na sądy niższej instancji.

– Projekt ustawy zagwarantuje, że Sąd Najwyższy nie będzie jedyną instytucją, która może rozpatrywać zachowane orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. To ważna zmiana, która zagwarantuje, że nie staniemy w obliczu wąskiego gardła prawnego i nie zostaniemy mimowolnie związani na wiele lat orzeczeniami UE. Przejmiemy z powrotem kontrolę nad naszymi prawami i oddzielimy się od porządku prawnego UE, tak jak obiecaliśmy to Brytyjczykom – powiedział rzecznik.

Po wyjściu z UE, co ma nastąpić 31 stycznia 2020 r., rozpocznie się trwający 11 miesięcy okres przejściowy, w którym Wielka Brytania nadal będzie podlegać jurysdykcji TSUE.

Rząd Borisa Johnsona już wcześniej w tym tygodniu zapowiedział jedną ważną zmianę w ustawie WAB, w stosunku do wersji, którą próbował przeforsować w poprzedniej kadencji parlamentu. Znajdzie się w niej zapis uniemożliwiający przedłużenie okresu przejściowego poza 31 grudnia 2020 r.

W piątek prace nad projektem ustawy będą miały charakter głównie symboliczny - posłowie przegłosują skierowanie go do pracy w komisjach, natomiast pozostała część ścieżki legislacyjnej będzie kontynuowana po świąteczno-noworocznej przerwie.

źródło:

Zobacz więcej