Raport

#FabrykahejtuPO

Szef MSZ Łotwy: Niebawem połączenie Białorusi z Rosją

Zjednoczenie Białorusi i Rosji może się dokonać w 2024 r. – ocenił Rinkeviczs (fot. PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL)

Szef MSZ Łotwy Edgars Rinkeviczs ocenił, że w najbliższym czasie dojdzie do połączenia Białorusi z Rosją. Zaznaczył, że jego kraj nie widzi możliwości pełnienia roli pomostu między UE a Kremlem. Dodał także, że jego kraj nie obawia się skutków wycofania się z traktatu INF, ponieważ to Moskwa go wcześniej złamała, co oznacza, że rosyjskie rakiety i tak były umieszczone w pobliżu Łotwy.

Łotwa cofa pozwolenie na emisję rosyjskojęzycznej telewizji

Władze łotewskie ogłosiły, że zawieszają pozwolenie na nadawanie programów dziewięciu rosyjskojęzycznych kanałów telewizyjnych. Są one kontrolowane...

zobacz więcej

W opublikowanym w hiszpańskim dzienniku „ABC” wywiadzie Edgars Rinkeviczs oświadczył, że informacje o możliwym połączeniu Białorusi z Rosją nie są plotkami.

– To proces, którego finalizacji powinniśmy się spodziewać niebawem. Białoruś i Rosja są już zbliżone do siebie pod względem politycznym. Niektórzy oczekują, że ich zjednoczenie może nastąpić w 2024 r., kiedy dobiegnie końca kadencja prezydenta Rosji Władimira Putina – ocenił stwierdził szef łotewskiej dyplomacji.

Rinkeviczs zdystansował się od - jak stwierdził – lansowanego przez niektórych europejskich polityków pomysłu pełnienia przez kraje bałtyckie roli pomostu między Rosją a UE. – W latach 90. istniała pewna obsesyjna idea, że kraje bałtyckie powinny stanowić taki pomost w dziedzinie finansowej i logistycznej. Po 2014 r. nie jest to już realne. Mamy być silna częścią UE i tylko w tej roli układać sobie stosunki z Rosją – wyjaśnił.

ZBiR coraz bardziej jednolity. Putin i Łukaszenka ustalali plan integracji

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zaproponował przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi, by program integracji w ramach Związku Białorusi i...

zobacz więcej

Łotewski polityk podkreślił konieczność obecności wojsk NATO w pobliżu rosyjskiej granicy.

– Ma ona charakter obronny, a zarazem służący wyperswadowaniu agresorowi ataku po tym, gdy faktem stała się nielegalna aneksja przez Rosję Krymu oraz inwazja na wschód Ukrainy – wskazał Rinkeviczs.

Szef łotewskiego MSZ usprawiedliwił też USA z wycofania się z traktatu INF o likwidacji pocisków pośredniego i średniego zasięgu. Wskazał, że pierwsza postanowienia tej umowy złamała Moskwa.

– Nie jesteśmy przestraszeni z tego powodu, ponieważ pociski rakietowe są już w obwodzie królewieckim. Pociski te otaczały terytorium naszego kraju jeszcze przed wycofaniem się USA z traktatu – zaznaczył szef dyplomacji Łotwy.

Rinkeviczs wskazał, że zakres negatywnego działania Kremla widoczny jest również w Hiszpanii. Metody używane przez Moskwę do podsycania separatyzmu katalońskiego nazwał wysublimowanymi.

źródło:

Zobacz więcej