RAPORT

Wojna na Ukrainie

RPO do emerytowanych funkcjonariuszy: Jesteście ofiarami transformacji

Ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.(fot. arch.PAP/Rafał Guz)
Ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.(fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Państwo jako grupa zawodowa są ofiarami transformacji, bo nie na to się państwo polskie umówiło z państwem w 1990 r. – mówił do emerytowanych funkcjonariuszy Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. W Senacie odbyła się debata nad ustawą, która obniżyła emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa”.

Spór o cofnięcie ustawy dezubekizacyjnej. „Oni służyli dla okupanta sowieckiego”

Posłowie Lewicy proponują cofnięcie ustawy dezubekizacyjnej, która obniżyła emerytury i renty byłym funkcjonariuszom służb PRL. Pomysł wzbudził...

zobacz więcej

W Senacie odbyła się debata „Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Ocena skutków, możliwości zmiany”, zorganizowana przez parlamentarzystów Lewicy z udziałem funkcjonariuszy, którzy zostali dotknięci skutkami ustawy oraz ich rodzin. Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL–Koalicja Polska) otwierając konferencję podkreślał, że ustawa nazywana jest „represyjną”, podobnie jak projekt ustawy dotyczący sędziów zgłoszony przez PiS w zeszłym tygodniu. Jak wskazał, na potrzeby ustawy byli funkcjonariusze są nazywani ubekami, a sędziowie kastą.

– Ta polityka przez podział, polityka przez poszukanie wroga, bywa moralnie odrażająca – oświadczył Kamiński.

Podkreślił, że wielu pokrzywdzonych funkcjonariuszy było nagradzanych w wolnej Polsce, wielu pracowało także w Biurze Ochrony Rządu.

– Ktoś, kto ochrania polityka, ryzykuje dla niego codziennie życiem, zdrowiem. Tacy ludzie, którzy tym życiem i zdrowiem, choćby w strukturach Biura Ochrony Rządu, dla konkretnie wymienionych z imienia i nazwiska polityków, ryzykowali życiem, zostali przez tych samych polityków pozbawieni emerytury – podkreślił.

Mosiński do Wenderlicha ws. esbeckich emerytur

– Nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Każdy, kto czuje się pokrzywdzony, może się odwołać do ministra spraw wewnętrznych i administracji –...

zobacz więcej

– Stygmatyzacja waszej pracy, ten akt zdrady, jakiego dopuszcza się państwo wobec swoich funkcjonariuszy, zasługuje niezależnie od tego, jakie kto ma polityczne oceny, na jednoznacznie stanięcie po stronie tych, którym ich należne prawa są zabierane, a zwłaszcza każdy, kto mieni się państwowcem – powiedział wicemarszałek.

Prowadzący konferencję poseł Lewicy Andrzej Rozenek stwierdził, że w związku z działaniem ustawy zmarło 59 osób.

Podczas spotkania w Senacie głos zabierały osoby dotknięte skutkami ustawy m.in. Grażyna Biskupska, która tworzyła wydział ds. zwalczania aktów terroru Komendy Stołecznej Policji i pracowała w Centralnym Biurze Śledczym.

– Tępi się mnie, nazywa bandytą i oprawcą, natomiast w tej chwili większość kierownictwa stołecznej policji na różnych szczeblach to są moi wychowankowie. To są ludzie, którzy uczyli się pracy przy mnie, których ja uczyłam tej pracy, którzy szczycą się znajomością ze mną – podkreślała.

Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował, że do jego urzędu wpłynęło 1967 skarg dotyczących emerytur funkcjonariuszy. – Wszystkie rozpatrzyliśmy i odpowiedzieliśmy – dodał.

Tu ubecy zabijali Żołnierzy Wyklętych. Przy Rakowieckiej odkryto ścianę straceń

– Mury, które widziały tak wiele zbrodni, teraz mogą służyć zachowaniu pamięci - mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro o ścianie śmierci,...

zobacz więcej

Przyznał, że jako RPO może tylko apelować o zmianę przepisów i prowadzić korespondencję z organami administracji publicznej czy przystępować do postępowań sądowych. – Państwo jako grupa zawodowa są ofiarami transformacji, bo nie na to się państwo polskie umówiło z wami w 1990 r – mówił do zgromadzonych Bodnar.

Jego zdaniem sytuację dotkniętych ustawą należy rozwiązać kompleksowo. – Sądy i stosowanie bezpośrednie konstytucji to jest jakaś forma by–passów, protezy, za pomocą której osoby indywidualne próbują naprawić swoją sytuację i zmusić sądy do tego, żeby orzekały na podstawie konstytucji – zaznaczył RPO.

Były szef WSI gen. Marek Dukaczewski podkreślił, że „obowiązkiem państwa jest zapewnić obywatelom bezpieczeństwo”. – Po to powołuje się instytucje bezpieczeństwa państwa, w których my pełniliśmy służbę – zauważył.

– Twórcy obecnej ustawy, ci, którzy dawali założenia do niej, na początku lat 90. bawili się w piaskownicy, jeździli na rowerkach z dwoma tylnymi kółkami, czuli się bezpiecznie. Dlaczego? Dlatego, że ci, którzy zaczęli służbę przed 1990 r., mogli ją kontynuować. Mogli również tym ludziom zapewniać bezpieczeństwo w zabawie, w nauce, w przychodzeniu do szkoły i w powrocie do domu – powiedział Dukaczewski.

Zaznaczył, że dotknięci obniżką świadczeń nie wiedzą po zmianach w ustawie, czy będą w stanie przeżyć za mniejsze pieniądze.

Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Emerytury byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura – 2,1 tys. zł (brutto), renta – 1,5 tys., renta rodzinna – 1,7 tys. zł.

Ustawa dotyczy funkcjonariuszy m.in. policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej i ich rodzin.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej