Nocą mieszkańcy Teneryfy słyszeli wołanie o pomoc. „Znaleziono okaleczone ciało”

Do tragicznych zdarzeń doszło na Teneryfie (fot. Rainer Binder/ullstein bild via Getty Images)

Do makabrycznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę na popularnej wśród turystów Teneryfie. W pobliżu miasta La Laguna psy rozszarpały mężczyznę, który wcześniej prawdopodobnie został ugodzony nożem. Wielu świadków zeznało, że słyszało tej nocy wołane o pomoc.

Makabryczne odkrycie w Lublinie. Pies mógł się żywić ciałem właściciela

W jednym z mieszkań przy ul. Motorowej w Lublinie odnaleziono zwłoki mężczyzny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń 42-latek mógł zostać zaatakowany...

zobacz więcej

Zwłoki około 40-letniego mężczyzny znaleziono w niedzielę lano w miejscowości La Laguna. Ciało było „straszliwie poranione”. Mężczyzna nie miał ramienia; odgryzły je – jak się przypuszcza psy; dwa z nich krążyły jeszcze wkoło – informuje „Daily Mail” w internetowym wydaniu.

Śledztwo ma wyjaśnić, czy ofiara żyła jeszcze, kiedy zaatakowały ją zwierzęta, czy też zmarła na skutek wcześniejszego ataku nożem.

Ciało znaleziono w polu, w pobliżu miejscowości La Laguna, w północnej części hiszpańskiej wyspy.

Policja otrzymała sygnał już około godz. 1 w nocy. Wiele przemawia za tym, że mężczyzna żył, kiedy zaatakowały go psy. Niektórzy spośród świadków twierdzą, że słyszeli wołanie o pomoc.

Policjanci przybyli na miejsce zabili psy w obawie, że zostaną zaatakowani. Trwają poszukiwania noża. Pojawiła się wersja, że zaatakowany przez psy sam ranił się ostrym narzędziem, broniąc się przed nimi.

Służby na wyspie nie ustaliły tożsamości ofiary. Nie wiadomo, czy był to mieszkaniec, czy też zagraniczny turysta.

źródło:
Zobacz więcej