Tusk o 500 Plus: Nie żałuję, że nie wprowadziłem. Pieniądze trzeba wydawać mądrzej

Były premier o programie 500 Plus (fot. PAP/DPA)

Kilka lat temu Donald Tusk – wówczas premier Polski – zadeklarował, że chciałby dać dzieciom nawet 1000 zł, dzięki czemu byłby „najszczęśliwszym premierem w Europie”, ale nie wie, gdzie są „zakopane miliardy”. W niedzielę w TVN oznajmił, że nie żałuje tego, że 500 Plus nie wprowadził. – Trzeba mądrzej wydawać pieniądze – oświadczył.

Tusk wrócił do Polski się zemścić? Szczera deklaracja byłego lidera PO

Chcę wyrównać rachunki i spłacić długi wobec tych, którzy szkodzą Polsce. Ale także nadrobić ten czas, bo chciałbym zrobić bezpośrednio tutaj dużo...

zobacz więcej

Donald Tusk w TVN został zapytany o to, czy nie żałuje, że nie obiecał wprowadzenia 500 Plus w kampanii przed wyborami w 2015 r.

– Nie, nie żałuję, że nie wprowadziłem 500 Plus, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie. Polska musi teraz inwestować niewyobrażalne pieniądze w zdrowie, edukację i ochronę środowiska – stwierdził.

Dalej oznajmił, że „PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci”. – Wiem, że to co teraz mówię, nie jest popularne. Będziemy mieli 500 złotych w kieszeni, ale nie wyleczymy dziecka. Trzeba mądrzej wydawać pieniądze – ocenił

Donald Tusk, jeszcze w 2014 r., kiedy pełnił funkcję premiera, tak komentował propozycje wprowadzenia dodatku 500 plus na dzieci.

Wpis z dziennika Tuska. Premier Morawiecki: Już wiecie co tutaj nie gra?

Premier Mateusz Morawiecki skomentował na Facebooku fragment nowej książki byłego premiera Donalda Tuska. „Co w nim jest nie tak?” – zapytał...

zobacz więcej

– Ważna jest taka otwarta i uczciwa rozmowa też wobec ludzi. Bo np. jak słyszę – bardzo fajny pomysł tak naprawdę, i nie będę drwił – żeby w Polsce na każde drugie i kolejne dziecko państwo płaciło 500 zł miesięcznie – jeśli dobrze zrozumiałem propozycję opozycji – to właściwie nie ma co czekać na kolejne wybory, ja jestem gotów serio o tym porozmawiać dzisiaj – mówił wówczas premier Tusk.

– Tylko według mojej najlepszej wiedzy, nie ma takiej możliwości finansowania tego projektu. Ja bym najchętniej dał nie na drugie 500, tylko od pierwszego po 1000 zł miesięcznie. I ponieważ łatwo przychodzi formułować tego typu obietnice, to moim zdaniem wtedy, kiedy jest ktoś, kto ma wiedzę na temat tego, jak funkcjonuje państwo i ile można pieniędzy wziąć od podatników, to warto może z nim, czyli w tym przypadku ze mną, podyskutować o tym, czy to jest możliwe, czy nie. Ja bym bardzo chciał, żeby – i to dotyczy wszystkich bez wyjątku uczestników życia publicznego w Polsce – że jeśli ktoś mówi, że dam po 500 zł na każde dziecko, to żeby jednak ten ktoś umiał zmusić obiecującego do precyzyjnego wskazania, jak to można sfinansować – dodał.

– Bo jeśli jest na to pomysł, jak to sfinansować, to nie można tego ukrywać, bo szkoda każdego dnia. Jeśli ktoś w Polsce wie, gdzie te miliardy leżą zakopane – bo w Zakopanem nie – i można je natychmiast uruchomić i porozdawać ludziom, to ja będę najszczęśliwszym premierem w Europie, jeśli będę mógł być autorem czy współautorem takiego projektu – twierdził ówczesny szef rządu.

źródło:
Zobacz więcej