Raport

Epidemia koronawirusa

Kierowcy pojadą z Wrocławia do Poznania o godzinę krócej

Polskie drogi muszą być bezpieczne i doprowadzimy do tego. Wreszcie tworzymy „przejezdny, przewidywalny i bezpieczny ruszt drogowy na terenie naszego kraju” – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, otwierając trzy odcinki drogi ekspresowej S5 łączącej Poznań z Wrocławiem o łącznej długości około 50 km.

„W grudniu ustawa o bezpieczeństwie na drogach”

zobacz więcej

Od soboty otwarte dla ruchu są trzy odcinki drogi S5 w województwie wielkopolskim: Poznań – Wronczyn (16,5 km), Wronczyn – Kościan (18,9 km) oraz Kościan – Radomicko (15,7 km). Według GDDKiA nowe odcinki pozwolą kierowcom na bezpieczniejsze i bardziej komfortowe podróżowanie pomiędzy Poznaniem i Wrocławiem, skracając przy okazji czas przejazdu z około 2,5 do około półtorej godziny.

Szef resortu infrastruktury w trakcie uroczystości otwarcia odcinków zwrócił uwagę, że na połączenie obu miast drogą ekspresową oczekiwano 12 lat. – Dzisiaj to oczekiwanie ma swój finał – powiedział Adamczyk.

– Polskie drogi muszą być bezpieczne i doprowadzimy do tego, korzystając z różnych instrumentów, realizując różne przedsięwzięcia. Te wielkie inwestycyjne, ale także i te małe polegające na inwestycjach w urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ta droga jest na wskroś nowoczesna – zaznaczył.

Minister wskazał, że otwarte w sobotę trzy odcinki S5 o łącznej długości około 50 km to jedna z wielu kończących się inwestycji drogowych. – W najbliższych kilkudziesięciu miesiącach to będzie już 5 tys. km dróg szybkiego ruchu, autostradowych i ekspresowych w Polsce – zapowiedział.

– To zmiana, na którą Polacy czekali od bardzo dawna. Wreszcie łączymy w całość drogową sieć komunikacyjną w Polsce. Wreszcie tworzymy ten przejezdny, przewidywalny i bezpieczny „ruszt drogowy” na terenie naszego kraju – podkreślił.

Odcinek S5 między Poznaniem a Wronczynem pierwotnie miał być gotowy w listopadzie 2017 r. Pod koniec ubiegłego roku udostępniono kierowcom jedną z jezdni. W czerwcu GDDKiA odstąpiła od umowy z wykonawcą odcinka – konsorcjum, któremu przewodziła firma Toto Costruzioni Generali.

– Myślę, że w czerwcu, kiedy firma Toto schodziła z odcinka (...) mało kto wierzył, że S5 pojedziemy – powiedział p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Żuchowski. Podkreślił, że prace udało się zakończyć dzięki odpowiedniemu rozłożeniu finalnych zamówień z nowymi wykonawcami. Dodał, że liczy, iż jeszcze w tym roku uda się oddać dwa odcinki S5 na fragmencie drogi pomiędzy woj. wielkopolskim a Bydgoszczą.

źródło:

Zobacz więcej