Makabryczna śmierć 18-latki. Miała rany kłute niemal na całym ciele

Napastnicy są poszukiwani (fot. Jeenah Moon/Getty Images)

W parku na Manhattanie znaleziono 18-latkę w ciężkim stanie. Studentka miała rany kłute na twarzy, szyi, pod pachą i na brzuchu. Dziewczyna została napadnięta przez kilku mężczyzn, którzy chcieli ją okraść.

61-latek dotkliwie pobił rodziców

Policjanci z warszawskiego Bemowa zatrzymali 61-letniego mężczyznę, który dotkliwie pobił swoich rodziców w wieku 86 i 89 lat – powiedziała...

zobacz więcej

Ranną 18-latkę znalazł ochroniarz z Barnard College w USA, w którym się uczyła. Tessa Majors została zabrana do szpitala w Nowym Jorku, gdzie zmarła.

Śledczy ustalili, że dziewczyna została napadnięta przez grupę 3 lub 4 mężczyzn. Sprawcy chcieli ją okraść, a gdy wdała się z nimi walkę, została kilkukrotnie dźgnięta nożem.

Do ataku doszło w pobliżu schodów w Parku Morningside, w Nowym Jorku. W pobliżu znajduje się uczelnia 18-latki. Ślady krwi wskazują, że dziewczyna próbowała wejść na górę, by wezwać pomoc. W budce, przy której upadła, nie było akurat strażnika, ponieważ miał obchód. Gdy wrócił, znalazł studentkę nieprzytomną i zadzwonił na pogotowie.

Policja poszukuje sprawców śmiertelnego napadu. ABC podaje, że w tej sprawie przesłuchano grupę nastolatków. Świadek zdarzenia poinformował, że jeden z napastników miał zieloną kurtkę.

źródło:
Zobacz więcej