RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Europejska inspiracja dla polskich przepisów. Czy francuska ustawa też jest „represyjna”?

Projekt nowelizacji ustawy o sądach wywołał burzę (fot. Shutterstock/Zerbor)

Przedstawiony projekt nowelizacji ustawy o sądach, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości wywołał burzę. Politycy opozycji (PO, PSL i Lewica) ogłosili, że proponowane przepisy zwiększające apolityczność i odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów to „zamach na praworządność”. Jak zauważył wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, dużo ostrzejsze przepisy funkcjonują we Francji. „Nie podoba się Francja? Nie podoba się Europa?” – pyta.

Koniec z anonimowym hejtem antyrządowych sędziów. Czego dotyczy nowy projekt PiS

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt nowelizacji ustawy, który zakłada m.in. kary finansowe dla sędziów przekraczających swoje...

zobacz więcej

„Przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytykę podstawowych zasad ustroju Rzeczypospolitej Polskiej” – tak brzmi art. 9d w znowelizowanej wersji, jaką grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości przedstawiła w Sejmie.

Projekt nowelizacji zakłada również obowiązek deklaracji o stowarzyszeniu i fundacji, w jakiej sędzia jest zrzeszony, anonimowych kontach używanych do politycznej agitacji w internecie, odpowiedzialność za podważanie trójpodziału władz oraz zakazaną w konstytucji RP polityczną działalność sędziego. Punktem wyjścia dla całej nowelizacji jest Konstytucja RP:

„Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów” (art.178 ust. 3)

„Ta ustawa wprowadza knebel dla środowiska sędziowskiego, To jest bat na sędziów” – stwierdziła na konferencji w Sejmie rzeczniczka SLD i klubu Lewica, Anna Maria Żukowska i zapowiedziała, że senatorowie Lewicy będą rekomendowali odrzucenie tej ustawy jako „niezgodnej z konstytucją”. W podobnym tonie wypowiedział się na Twitterze przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. „Każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony” – zagroził.

„To kolejny straszak i kolejny sposób na zamykanie ust sędziom” – ogłosiła w TVN24 kandydatka na kandydata PO na prezydenta RP, Małgorzata Kidawa-Błońska. Z kolei marszałek Senatu, Tomasz Grodzki zasugerował już, że w Senacie, razem z innymi senatorami z opozycji będzie próbował nowe przepisy zablokować. „Przed Senatem będzie ogromne zadanie obrony fundamentu demokracji, jakim jest trójpodział władzy” – stwierdził na antenie tej samej stacji.

Marszałek Senatu sugeruje zablokowanie projektu zmian w sądownictwie

Projekt ustawy o apolityczności sądów wywołał niezadowolenie wśród opozycyjnych polityków. – Jeżeli ta ustawa zostanie uchwalona przez Sejm, przed...

zobacz więcej

Tymczasem okazuje się, że dużo ostrzejsze przepisy zakazujące sędziom walki z innymi konstytucyjnymi organami państwa oraz podważania zasady trójpodziału władzy, obowiązują we Francji. Wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta przywołał w tym kontekście art. 10 francuskiej ustawy o sądach:

„Udział członków wymiaru sprawiedliwości w debatach o charakterze politycznym jest zakazany. Sędziom zabrania się demonstrowania wrogości wobec zasady [działania] lub formy Rządu Republiki, jak również wszelkich wystąpień o charakterze politycznym, niezgodnych z ograniczeniami związanymi z pełnioną przez nich funkcją.

Zakazuje się również wszelkich wspólnych działań, które mogą uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądów.

źródło:
Zobacz więcej