RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wiceszef Bundestagu: Nigdy nie zapomnimy polskiej walki o wolność 

Wiceszef Bundestagu Hans-Peter Friedrich zabrał głos w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce (fot. Müller-Stauffenberg/ullstein bild via Getty Images)

Wiceszef Bundestagu Hans-Peter Friedrich oznajmił w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, że Niemcy nigdy nie zapomną polskiej walki o wolność. Chadecki polityk złożył z ambasadorem RP kwiaty przed tablicą „Solidarności” przy budynku Reichstagu w Berlinie.

„Byłem przekonany, że to Rosjanie”. Politycy wspominają stan wojenny

– Osobiście pamiętam to, jak nas wywożono w nieznanym kierunku. Byłem pewny, że to będzie na Sybir, tak jak Dubczek i Czernik, dlatego że to były...

zobacz więcej

– Tej walki o wolność w Polsce, która stała się też naszą walką o wolność, nigdy nie zapomnimy. 10-milionowy ruch, jakim była „Solidarność”, doprowadził do demokratycznego osłabienia komunistów – powiedział Friedrich w czasie piątkowej uroczystości, w której brał też udział sekretarz generalny rządzącej w Niemczech CDU Paul Ziemiak, posłowie do Bundestagu i polscy dyplomaci.

Wiceszef Bundestagu przypomniał o roli papieża Jana Pawła II, dzięki któremu Polacy uwierzyli, że zmiany są możliwe.

Ziemiak podkreślał z kolei, że działalność związku zawodowego „Solidarność” wywarła duży wpływ na zmiany w Niemczech.

– Wiemy, jakie znaczenie miała „Solidarność” nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy. Szczególnie też dla zmiany w Niemczech. Ma to duże znaczenie dla całego kraju – powiedział sekretarz generalny CDU.

Prezes IPN: Stan wojenny był pokazaniem „prawdziwej twarzy” komunizmu

38 lat temu o godz. 6 rano, Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się...

zobacz więcej

Ziemiak podkreślił, że chociaż sam urodził się już po stanie wojennym, to z opowiadań rodziców i dziadków wie, co się wtedy w Polsce działo. – Dlatego uważam, że ważne jest, aby o tym pamiętać i przypominać. Dziś jest właśnie ten dzień, w którym przypominamy i opowiadamy o „Solidarności” (w Niemczech) – oznajmił pochodzący ze Szczecina polityk.

Ambasador Polski w RFN Andrzej Przyłębski przypomniał, że dramatyczne wydarzenia związane z wprowadzeniem stanu wojennego kosztowały życie ponad 100 osób.

– Już pierwszej nocy stanu wojennego internowano ponad 3 tys. osób. W sumie 10 tys. działaczy „Solidarności” i innych organizacji trafiło do ośrodków internowania. Kilka tysięcy osób skazano na więzienie, dziesiątki tysięcy straciły pracę. Mimo to, struktury związku odbudowały się w podziemiu. We Wrocławiu powstała Solidarność Walcząca założona przez ojca obecnego premiera Polski Mateusza Morawieckiego – wyliczał polski dyplomata.

Dodał też, że w wyniku stanu wojennego upadek komunizmu w Polsce znacząco się przedłużył.

– Spowolnił się w związku z tym – jak pokazała historia – proces transformacji polskiego społeczeństwa w kierunku demokracji, praworządności i republikanizmu – skonkludował Przyłębski.

źródło:

Zobacz więcej