IS przyznało się do ataku na obóz w Inates, w kraju żałoba narodowa

Ćwiczenia nigeryjskich komandosów (fot. REUTERS/Aaron Ross)

Państwo Isamskie (IS) przyznało się do ataku na obóz wojskowy na zachodzie Nigru, w którym zginęło 71 osób. Był to najkrwawszy atak terrorystyczny w tym kraju od 2015 r. Władze Nigru wprowadziły trzydniową żałobę narodową.

Porwany w Nigrze włoski misjonarz żyje i ma się dobrze

Porwany w Nigrze misjonarz żyje i ma się dobrze – poinformował o. Désiré Salako, przełożony Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w tym kraju. To...

zobacz więcej

Oświadczenie mówiące o przeprowadzeniu ataku wydała Zachodnioafrykańska Prowincja Państwa Islamskiego (ISWAP), będąca odłamem organizacji Boko Haram. Według komunikatu w obozie wojskowym w miejscowości Inates na zachodzie Nigru, niedaleko granicy z Mali, zabitych zostało ponad 100 nigerskich żołnierzy.

Ministerstwo obrony Nigru poinformował jednak o 71 ofiarach śmiertelnych. Według rządowego bilansu 12 osób zostało rannych, mowa jest także o zaginionych.

„Oddział wojskowej bazy rozpoznawczej w Inates w pobliżu granicy z Mali został zaatakowany przez uzbrojonych terrorystów, których liczbę oszacowano na kilkuset” – brzmi oświadczenie resortu obrony. Podkreśla się, że walka trwała trzy godziny, a napastnicy wykazali „rzadką formę przemocy, w której zastosowali ostrzał artyleryjski i wykorzystali zamachowców samobójców”.

„Posiłki wysłane na to stanowisko ustabilizowały sytuację, która jest obecnie pod kontrolą” – zapewniło ministerstwo i dodało, że „wszczęto pościg” za napastnikami, którzy prawdopodobnie „zbiegli poza nasze granice”.

Czarne złoto przekleństwem delty Nigru. Gigantyczne pieniądze, śmierć, bieda i piraci

Roponośna delta Nigru, w której rejonie nigeryjscy piraci wzięli do niewoli pięciu polskich marynarzy, od lat należy do najbardziej niespokojnych i...

zobacz więcej

W następstwie środowego ataku prezydent Nigru Mahamadou Issoufou ogłosił w czwartek trzydniową żałobę w całym kraju.

„Chylę czoło w imię pamięci o naszych żołnierzach poległych z bronią w ręku w Inates. Myślę o ich rodzinach pogrążonych we łzach, o ludzie Nigru płaczącym wraz z nimi. Gdyby istniała piękna śmierć, powiedziałbym, że najpiękniejsza to ta z bronią w ręku w obronie ojczyzny” – napisał szef państwa na Twitterze.

We wtorek rząd Nigru przedłużył na trzy miesiące stan wyjątkowy w kilku departamentach, który trwa tam od 2017 r. Środek ten daje dodatkowe uprawnienia siłom bezpieczeństwa w walce z organizacjami dżihadystycznymi.

Północ regionu Tahoua i sąsiedni region Tillaberi są coraz częściej areną działań dżihadystów, którzy przedostają się tam z Mali. Nieszczelne granice między Nigrem, Mali i Burkina Faso powodują, że filie Al-Kaidy i Państwa Islamskiego zintensyfikowały w tym roku ataki na tamtejsze cele wojskowe i cywilne. W październiku organizacjom humanitarnym zakazano odwiedzania niektórych tamtejszych obszarów bez eskorty wojskowej.

Niger również stoi w obliczu zagrożenia na południowym wschodzie ze strony dżihadystów z Boko Haram i grupy związanej z IS, które mają siedzibę w Nigerii, ale często dokonują ataków w sąsiednim Nigrze, Czadzie i Kamerunie.

źródło:

Zobacz więcej