Samochód wpadł do rzeki. Nie żyje młoda kobieta

Auto znaleziono pod wodą kilka metrów od brzegu (fot. KPP Ełk)

Młoda kobieta zginęła w wypadku, do którego doszło w nocy w Ełku na Mazurach. Samochód, którym kierowała 20-latka, z nieustalonych przyczyn wpadł do rzeki w centrum miasta.

Potrącił matkę z córką na pasach. Wcześniej odśnieżył szybę tylko na wysokości oczu

19-letni kierowca ruszył w drogę autem mimo, że miało oszronione szyby. Wytarł sobie jedynie fragment okna na wysokości oczu. Wjechał na pasy na...

zobacz więcej

Do tragicznego zdarzenia doszło na ul. Wojska Polskiego, która jest główną ulicą Ełku. Auto zjechało na chodnik, złamało latarnię, pokonało pas zieleni i spadło ze skarpy do rzeki Ełk, pomiędzy dwoma mostami.

– Samochodem jechała 20-letnia kobieta. Po wydobyciu z wody była reanimowana; w szpitalu lekarz stwierdził zgon. Nie znamy jeszcze przyczyn tego wypadku, nie było bezpośrednich świadków – powiedziała st. sierż. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji.

Jak dodała, w nocy panowały dobre warunki drogowe – był lekki mróz, ale nie było opadów ani mgły. O zdarzeniu poinformował przechodzień, który najpierw zobaczył uszkodzoną latarnię, a potem dostrzegł samochód w rzece.

Według st. kpt. Jarosława Pieszki z ełckiej straży pożarnej, zaraz po otrzymaniu zawiadomienia podjęto błyskawicznie akcję ratunkową, choć, jak przyznał, nie wiadomo, ile czasu minęło od samego wypadku.

– Samochód był zanurzony po dach. Z wnętrza wydobyliśmy młodą kobietę, którą przekazaliśmy zespołowi ratownictwa medycznego. Jednak nie przeżyła tego zdarzenia – powiedział.

Według strażaków rzeka Ełk ma w tym miejscu ok. 1,7 m głębokości. Auto znaleziono pod wodą kilka metrów od brzegu.

Płetwonurkowie uczestniczący w akcji nie mieli pewności czy kierująca jechała sama, ponieważ w aucie natrafili na dziecięcy fotelik. Policja ustaliła jednak szybko personalia kobiety i dotarła do jej bliskich.

Okazało się, że dziecko nie podróżowało z matką i było w tym czasie pod opieką innych członków rodziny. Przyczyny i okoliczności tragedii bada ełcka policja pod nadzorem prokuratora.

źródło:
Zobacz więcej