RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosyjskie służby zatrzymały i deportowały amerykańskich naukowców

Zdaniem służb uczeni nie mieli prawa wygłaszać wykładów (fot. REUTERS/Tatyana Makeyeva)

Rosyjski sąd nakazał deportację pięciu amerykańskich naukowców. Nauczyciele akademiccy z uniwersytetu w Buffalo zostało oskarżeni o „nielegalne wygłoszenie wykładu” w jednej ze szkół wyższych w Riazaniu.

Białoruska opozycja nie chce integracji z Rosją. „Musimy mobilizować patriotów”

Nowe hasła, promocja atutów Białorusi, rozmowy z władzami – to niektóre propozycje białoruskiej opozycji, która zwołała naradę, by skoordynować...

zobacz więcej

To nie pierwszy taki przypadek, gdy rosyjskie służby wyrzucają zachodnich naukowców pod pretekstem złamania przepisów migracyjnych.

Grupa profesorów i pracowników administracyjnych uniwersytetu w Buffalo opowiadała studentom riazańskiego uniwersytetu o swojej uczelni i możliwościach współpracy rosyjsko-amerykańskich środowisk akademickich. Rosyjskie służby uznały, że obcokrajowcy dysponujący wizami turystycznymi nie mieli prawa wygłaszać wykładów.

Obywateli Stanów Zjednoczonych zatrzymano, przewieziono do ośrodka deportacyjnego. Sąd orzekł, że za naruszenie rosyjskiego prawa muszą oni zapłacić grzywnę, pozbawił ich prawa wjazdu do Rosji na pięć lat i nakazał opuszczenie terytorium Federacji.

Wcześniej, w latach 2017-18 podobne działania rosyjskie służby podjęły wobec dwóch polskich naukowców, prowadzących w Rosji badania historyczne i socjologiczne.

źródło:
Zobacz więcej