Domorosły ekoterrorysta odpowie za atak bombowy

29-letni Mateusz H. odpowie przed sądem za wysadzenie budynku w Bielsku-Białej oraz próbę zniszczenia kolejnych dwóch budynków. Po zamachu wysłał do mediów apel, w którym jako „Brygada Wschód” domagał się przywrócenia terenu do stanu przed inwestycji, grożąc kolejnymi atakami. Śledczy ze śląskich „pezetów” Prokuratury Krajowej zarzucili mu popełnienie 20 przestępstw, w tym wyłudzenia świadczeń z kilku uczelni.

Domniemany „ekoterrorysta” odpowie za wysadzenie domu w Bielsku-Białej

To 29-letni Mateusz H. jest, zdaniem śledczych, odpowiedzialny za wysadzenie w lipcu 2018 r. trzykondygnacyjnego budynku na osiedlu Sarni Stok w...

zobacz więcej

17 lipca 2018 r. około godz. 3.38 nad ranem na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej doszło do dwóch silnych eksplozji. Wybuchy całkowicie zniszczyły jeden segment trzykondygnacyjnego bloku w budowie. Strażacy znaleźli w dwóch innych budynkach osmolone 11-kilogramowe butle z gazem propan-butan, które przerobiono tak, by stały się zaimprowizowanymi ładunkami wybuchowymi.

Policyjni technicy i saperzy znaleźli w gruzowisku elementy podobnych butli. Szybko ustalono, że zniszczenia były wynikiem eksplozji dwóch przerobionych butli. Straty oszacowano na ponad 1,2 mln zł. Na szczęście w nocy na terenie budowy nikogo nie było. Policja i prokuratura nie miały wątpliwości, że doszło o celowego zamachu.

Śledczy szybko skojarzyli, że jesienią 2017 r. w tym samym miejscu nieznany sprawca spalił koparkę. Według portalu Bielsko.info, obok maszyny znaleziono kartę, na której napisano: „Odejdźcie stąd! Zostawcie te ziemie w spokoju! To pierwsze i ostatnie ostrzeżenie!”.

Tysiące ciągników jadą na Hagę. Rolnicy w Holandii protestują przeciw ekoterroryzmowi

Rolnicy w Holandii protestują przeciw polityce rolnej rządu. Demonstrują swój sprzeciw, blokując autostrady i miasta. Władze zareagowały ostro – na...

zobacz więcej

„Brygada Wschód”

Niespełna dwa tygodnie po wybuchu, do redakcji mediów lokalnych trafiły e-maile, w których do ataku przyznała się „podziemna organizacja obronna Brygada Wschód”. „»Brygada Wschód« zwraca się do dewelopera (…) z żądaniem opuszczenia »Sarniego Stoku«! Do 6 sierpnia macie wstrzymać roboty i wydać oświadczenie o akceptacji tych warunków! Do 31 października pozostałe bloki, które wciąż stoją, mają zostać rozebrane, plac budowy uprzątnięty, ogrodzenia zdjęte, a Wy macie opuścić tę ziemię! A za kilka lat, znów wyrośnie tam las, tak jak było kiedyś” – rozkazał autor listu.

„Jeśli deweloper znów nie posłucha ludzi przemawiających w imieniu wszystkich mieszkańców »Sarniego Stoku« i usiłuje dokończyć swoją amatorską budowę, niech nikomu nie strzeli do głowy, aby kupować jego nowe mieszkania! Bloki te powstają bezprawnie i nawet gdyby zostały ukończone, i tak będą wyburzone, czy to za zgodą dewelopera, czy bez niej! Niech pod żadnym pozorem nikt nie próbuje tam przebywać, bo »Brygada Wschód« nie będzie przejmować się łotrami, którzy zatruli okoliczną ziemię lub wtórują barbarzyńcom” – napisał autor podpisany jako „łączniczka Pocahontas”.

Śledztwem w sprawie zamachu zajął się Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Z kolei szef policji powołał specjalną grupę, w skład której weszli funkcjonariusze CBŚP i komendy miejskiej w Bielsku-Białej, wspierani przez pirotechników z Wydziału do zwalczania Aktów Terroru CBŚP.

„Stosowna forma przymusu”. Zatrzymano 60 ekologów

Austriacka policja poinformowała o zatrzymaniu 60 spośród około 150 demonstrantów ekologicznego ruchu Extinction Rebellion (XR), którzy zablokowali...

zobacz więcej

Setki godzin analiz

W czasie śledztwa prokuratura ustaliła adres skrzynki e-mail oraz numer IP, który jak się okazało, był przypisany do ogólnodostępnego Wi-Fi w placówce jednego z banków w Bielsku-Białej. Bardzo dokładnie zbadano kartkę znalezioną obok spalonej koparki oraz kilka tradycyjnych listów, które „Brygada Wschód” rozesłała do kilku organizacji i redakcji.

Śledczy przeanalizowali tysiące logowań telefonów w miejscu zamachu oraz w zasięgu bankowego Wi-Fi. Badali także nagrania z monitoringów oraz szukali miejsc, w których sprzedano butle z gazem wykorzystane do zamachu.

Ekspertyzy biegłych i policyjnych speców m.in. od cyberprzestępczości pozwoliły odkryć, że sprawcą jest Mateusz H., student kilku śląskich uczelni. 29-latek został zatrzymany 25 lutego 2019 r. przez antyterrorystów z CBŚP. Przedstawiono mu zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach i usiłowania sprowadzenia takiego zdarzenia. Nie było wątpliwości, że student działał sam.

Prokuratura ustaliła również, że Mateusz H. dopuścił się także wyłudzeń świadczeń socjalnych z wyższych uczelni i ośrodków pomocy społecznej. Przed tygodniem prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej akt oskarżenia przeciwko studentowi. Mateusz H. odpowie za popełnienie łącznie dwudziestu przestępstw, a grozi mu do 10 lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej