Z oceanu wydobyto szczątki samolotu. Może to być zaginiony hercules chilijskiej armii

Transportowy hercules zniknął z radaru wkrótce po starcie (fot. Fuerza Aérea De Chile)

Służby poszukiwawcze odnalazły szczątki samolotu na styku oceanów Atlantyckiego i Spokojnego – poinformowały chilijskie siły powietrzne. Mogą należeć do herculesa c-130, który w poniedziałek zniknął z radarów.

Katastrofa samolotu w Dakocie. Dziewięć osób zginęło

Dziewięć osób zginęło, a trzy zostały ranne w katastrofie niewielkiego samolotu w stanie Dakota Południowa.

zobacz więcej

Części samolotu odnalazł jeden ze statków biorących udział w akcji poszukiwawczej. Znajdują się 30 km na południe od miejsca ostatniego kontaktu z zaginionym samolotem należącym do armii Chile.

„Odnalezione elementy mogą być częściami wewnętrznych zbiorników paliwa samolotu c-130” – napisano w komunikacie chilijskich sił powietrznych opublikowanym na Twitterze.

– Będziemy kontynuować poszukiwania i mamy nadzieję na odnalezienie ciał i czarnych skrzynek – oświadczył generał Eduardo Mosqueira, który dowodzi akcją poszukiwawczą. W poszukiwaniach pomagają statki z Argentyny i Brazylii.

Maszyna zniknęła z radarów ponad godzinę po starcie z lotniska w Punta Arenas na południu kraju. Na pokładzie transportowego herculesa było 38 osób, w tym 17 członków załogi i 21 pasażerów. Maszyna zmierzała do chilijskiej bazy na Wyspie Króla Jerzego u wybrzeży Antarktydy, by dostarczyć tam między innymi żywność i paliwo.

Łączność z pilotem utracono, gdy samolot znajdował się nad Cieśniną Drake’a, czyli cieśniną położoną między Ziemią Ognistą a zachodnią Antarktydą, łączącą Ocean Atlantycki z Pacyfikiem.

źródło:
Zobacz więcej