RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ardanowski o odstrzale sanitarnym dzików. „Zaproponowałem specustawę”

Ardanowski zapewnia, że nikt nie mówi „o wybiciu wszystkich dzików w Polsce” (fot. Shutterstock/Budimir Jevtic)

– Zaproponowałem specustawę dotyczącą odstrzału sanitarnego dzików, która m.in. zakłada przymuszanie myśliwych do odstrzału, a także daje nowe uprawnienia wojsku i policji – poinformował szef MRiRW Jan Krzysztof Ardanowski. Jak zapowiedział, projekt trafi na jedno z najbliższych posiedzeń Sejmu.

Ardanowski: Przypadek z ASF? Nie sądzę 

Do Czech ASF przyjechał w resztach jedzenia z Ukrainy, gdzie tego wirusa nikt nie zwalcza. Dlatego mają u nas zakaz przywożenia swojego mięsa, a i...

zobacz więcej

Minister Ardanowski podkreślił w radiowej Jedynce, że w Polsce jest problem z afrykańskim pomorem świń (ASF). W jego przekonaniu konieczny jest teraz odstrzał sanitarny dzików i zmniejszenie populacji. – Bez odstrzału dzików nie da rady – ocenił.

Jak zaznaczył szef resortu rolnictwa, nie ma przepisów, które uprawniałyby wysłanie w tym celu wojska; odstrzał dzików nie jest też wśród zadań policji. – Myśliwi mówią: „A my w ustawie nie mamy odstrzału sanitarnego, więc my nic nie musimy. Jesteśmy oprócz tego stowarzyszeniem społecznym” i pokazują gest Kozakiewicza na zalecenia rządu – dodał.

Dopytywany, czy nie można zmusić do tego myśliwych, Ardanowski odparł: – Do tej pory nie było można, dlatego zaproponowałem specustawę – ustawę specjalną, która zmieni kilka innych ustaw, dając uprawnienia wojsku, policji, przymuszając myśliwych do odstrzału. Wojewoda będzie o tym decydował. Wprowadzone zostaną także kary za przeszkadzanie w takich polowaniach.

– To trafi na jedno z najbliższych posiedzeń Sejmu – zapowiedział. Ardanowski przekonywał, że nie może dłużej czekać. – Jak się pojawia (ASF) w nowym miejscu, w zagrożeniu głównych centrów hodowli świń w Polsce (...), to nie można dalej nic nie robić – dodał.

Zapewnił przy tym, że nikt nie mówi o wybiciu wszystkich dzików w Polsce. – To jest idiotyzm powtarzany, kiedy minister środowiska wiele miesięcy temu chciał zwiększyć polowania. Wtedy hejt się rozlał. Ekolodzy oszaleli – dodał.

Zdaniem Ardanowskiego udawało się trzymać ASF pod kontrolą na wschodzie Polski, gdzie spadła liczba ognisk w gospodarstwach i choroba zaczęła wygasać. Przyznał przy tym, że w lasach jest dużo zdechłych dzików, jednak wszystko było „trzymane w ryzach”.

– Nagle się okazuje, że 330 km dalej, pod niemiecką granicą, nowe ognisko zdychających dzików. One są tam na stosunkowo niedużym terenie, chociaż niestety ten teren się powiększa – powiedział minister.

KO chce „szybszej redukcji dzików”. Przed rokiem mówili o „plutonach egzekucyjnych”

Wśród zaproponowanych przez posłów KO pomysłów rozwiązań sprawy epidemii wirusa ASF jest m.in. „szybsza, planowana redukcja dzików, które są...

zobacz więcej

Według Ardanowskiego w tej sytuacji musiał zadziałać człowiek. – Albo przez głupotę, albo też nie można wykluczyć celowych działań lub – co jest najbardziej prawdopodobne, bo w Czechach to potwierdzono – (przyniesiono chorobę) z resztkami jedzenia przywożonego ze wschodniej granicy – powiedział minister.

O wykryciu pierwszego przypadku dzika padłego z powodu afrykańskiego pomoru świń w Wielkopolsce w czwartek poinformował Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Wirus ASF wykryto u zwierzęcia znalezionego w okolicach miejscowości Kębłowo w pow. wolsztyńskim.

We wtorek, w związku z zagrożeniem rozprzestrzenienia wirusa ASF, przed siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie protestowali rolnicy z ruchu AGROunia. Zaapelowali do PZŁ m.in. o wzięcie odpowiedzialności za pomór świń w gospodarstwach i podjęcie realnych kroków w zwalczaniu zarazy.

PZŁ, odnosząc się do tych postulatów, napisał, że pretensje rolników są bezzasadne. – Od początku sezonu łowieckiego, tj. od 1 kwietnia do 31 października 2019r. (dane za listopad są analizowane) myśliwi pozyskali 172 121 sztuk dzików (łącznie z upadkami naturalnymi i odstrzałem sanitarnym) – wskazali.

Według PZŁ minimalny plan pozyskania dzików między 1 kwietnia 2019 – 31 marca 2020 wynosi 66 tys. osobników. – Zatem już w październiku został wykonany w ponad 200 procentach – oświadczyli myśliwi. Jednocześnie zastrzegli, że plan odstrzału dzików na rok 2020/21 opracowany zostanie do 20 marca 2020 roku, więc nie można jeszcze podać konkretnych liczb.

źródło:

Zobacz więcej