RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Hołownia gromadzi dane osobowe swoich zwolenników. „Trafiają do fundacji”

Tej sprawie przygląda się UODO (fot. PAP/Adam Warżawa)

Były prezenter TVN Szymon Hołownia, który ogłosił, że będzie kandydował w wyborach prezydenckich, zbiera dane osobowe swoich fanów i deklaruje, że zarządzał nimi będzie on sam. Proceder ten obserwuje UODO – twierdzi wp.pl.

„Kandydatura Hołowni dobra dla mnie, Lewicy i Konfederacji, a zła tylko dla PO”

Start Szymona Hołowni jest dla mnie dobry, tak jak dla Lewicy i Konfederacji, ale kandydatura ta jest złą wiadomością dla Platformy, bo wszyscy...

zobacz więcej

Hołownia ogłosił w niedzielę w Gdańsku, że zamierza kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jak zaznacza portal wp.pl, na jego konwencję wejść mogli tylko ci, którzy w specjalnym formularzu zgłoszeniowym zaznaczyli, że zgadzają się na przetwarzanie swoich danych osobowych – imię, nazwisko, adres mailowy, województwo.

Wyrażając taką zgodę sympatyk Hołowni musiał dodatkowo zaakceptować, że jego dane zostaną przekazane „podmiotom powiązanym z Szymonem Hołownią tj. fundacjom, stowarzyszeniom, organizacjom społecznym”. Zgromadzonymi danymi zarządzał będzie – wynika z regulaminu – sam Hołownia w miejscu prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w Warszawie.

Rzeczniczka kandydata wyjaśniła portalowi, że zrobił to, by w ten sposób dotrzeć do ewentualnych wolontariuszy, którzy będą zbierać podpisy na jego listach poparcia, pisać komentarze w social mediach.

„Współpracownica kandydata nie potrafiła jednak wyjaśnić, dlaczego dane fanów prezentera i dziennikarza mają trafiać do powiązanych z nim fundacji. Poprosiła o przesłanie pytań mailem. Jednak potem na naszego maila nie odpowiedziała” – opisuje wp.pl.

Dalej portal twierdzi, że podmiotami, które powiązane są z byłym prezenterem TVN są dwie fundacje, które sam założył – fundacja Kasisi, która prowadzi dom dziecka w Zambii, oraz Fabryka Dobra, która działa m.in w Bangladeszu, Burkina Faso, a także udziela pomocy uchodźcom z Afryki. „Jaka miałaby być rola potencjalnych wyborców Hołowni w jego przedsięwzięciach, nie wiadomo” – zaznacza portal.

Takim działaniom przygląda się Urząd Ochrony Danych Osobowych, bo „danych związanych z udzieleniem poparcia dla kandydata-polityka nie można przekazywać innym podmiotom”.

źródło:
Zobacz więcej