Wysadzili bankomat, wpadli po kilku minutach

Policyjni antyterroryści zatrzymali trzech mężczyzn, którzy kilka minut wcześniej wysadzili bankomat w Cegłowie w okolicach Mińska Mazowieckiego. Rabusie nie zdążyli zabrać kasety z gotówką. Przestępcy nie wiedzieli, że są namierzani przez kryminalnych z trzech komend: stołecznej, kieleckiej i radomskiej.

Złodzieje wysadzili bankomat i uciekli z gotówką

Policja poszukuje sprawcy bądź sprawców, którzy w nocy z soboty na niedzielę wysadzili bankomat w sklepie jednej z sieci handlowych w Płocku...

zobacz więcej

Nie ma miesiąca, by na terenie Polski nie doszło do próby zrabowania gotówki z bankomatu. W jednej maszynie może być nawet kilkaset tysięcy złotych, stąd obecnie częściej dochodzi do włamań do tych urządzeń niż do klasycznych napadów na banki. Na szczęście większość prób kończy się tylko uszkodzeniem bankomatu, ale policjanci nie kryją, że jest to plaga.

Na trop jednej z ekip rabusiów natrafili kryminalni z komendy wojewódzkiej w Kielcach. Ustalili operacyjnie, że trzech ich krajanów przymierza się do wysadzenia bankomatu na terenie Mazowsza. Nie wiedzieli jednak, gdzie przestępcy uderzą. Kryminalni z Kielc skontaktowali się z kolegami z komendy wojewódzkiej w Radomiu i KSP. Wspólnie zaczęli polować na rabusiów. Przez kilka dni, razem z antyterrorystami w odwodzie, dyskretnie pilnowali bankomatów w rejonie, w którym mogli uderzyć kieleccy przestępcy.

W końcu policjantom udało się ustalić, że celem jest powiat miński, a konkretnie jedno z urządzeń w Cegłowie. Wiadomo, że rabusie wpuścili do maszyny mieszankę gazów technicznych i doprowadzili do eksplozji. Wybuch zniszczył osłonę bankomatu, otwierając przestępcom dostęp do kasety z pieniędzmi. Jednak zanim zdążyli ją zabrać, na miejscu pojawili się policjanci. Rabusie zostali błyskawicznie obezwładnieni. Wszyscy są mieszkańcami Kielc w wieku od 30 do 43 lat.

W prokuraturze w Mińsku Mazowieckim cała trójka usłyszała zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat więzienia. Prawdopodobnie będą musieli także pokryć straty spowodowane przez wysadzenie bankomatu, które oszacowano na 100 tys. zł. Na razie najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.

źródło:
Zobacz więcej