Budka zabiega o poparcie Tuska. „Wiele rzeczy, o których rozmawialiśmy, to wspólne pomysły”

Borys Budka zabiega o poparcie Donalda Tuska w walce o fotel przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. W Brukseli wziął udział w spotkaniu szefów klubów parlamentarnych Europejskiej Partii Ludowej z nową szefową Komisji Europejskiej. Przy okazji rozmawiał również z Tuskiem, który jest szefem EPL. – O to, czy będzie takie poparcie, trzeba pytać Donalda Tuska. Niewątpliwie wiele rzeczy, o których rozmawialiśmy, jest takimi wspólnymi pomysłami. Cieszę się z dobrej rozmowy. Wszyscy w Platformie chcemy, żeby Platforma Obywatelska była silną, skuteczną partią opozycyjną – powiedział portalowi tvp.info Budka.

Zdrojewski: Schetyna może namaścić Jaśkowiaka na następcę

Grzegorz Schetyna może nie ubiegać się o reelekcję, są pomysły, że może on namaścić na swego następcę Jacka Jaśkowiaka, gdyby dobrze wypadł w...

zobacz więcej

Szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zamierza kontynuować rozmowy z Tuskiem. Okazją ku temu będzie spotkanie promocyjne książki byłego premiera, które odbędzie się w najbliższą sobotę.

– Byliśmy zgodni, że Platforma potrzebuje nowego zastrzyku energii, zespołu ludzi zaangażowanych i widzących potrzebę zmian. Umówiliśmy się na kolejną rozmowę w sobotę w Warszawie przy okazji promocji najnowszej książki Donalda Tuska – mówił Budka w rozmowie z portalem 300polityka.pl.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że poparcie Donalda Tuska w starciu o fotel szefa PO będzie miało znaczenie symboliczne, ale nie przesądzi o wyniku styczniowych wyborów w partii. – Przewodniczący Donald Tusk spotyka się z różnymi politykami, dając sygnały Grzegorzowi Schetynie, że ma nadal silną pozycję w środowisku Platformy Obywatelskiej i jest traktowany jako taki patron – stwierdził senator PiS Jan Maria Jackowski.

Zdrojewski zapewnia, że ma więcej empatii niż Schetyna. „Napracował się, ale bez efektu”

Będę lepszym przywódcą PO niż Grzegorz Schetyna na pewno na rok 2020 – ocenił senator Platformy Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski. Podkreślił też, że...

zobacz więcej

W Sejmie słychać jednak, że to Schetyna może odnieść sukces w styczniowych wyborach. Chociażby dlatego, że głosy przeciwników polityki obecnego przewodniczącego PO mogą podzielić się na dwóch kandydatów - Borysa Budkę i Bogdana Zdrojewskiego, który również zamierza stanąć do walki z Grzegorzem Schetyną.

– Tak może być, że w przypadku kilku kandydatów skorzysta Grzegorz Schetyna, który jest wytrawnym graczem, jeżeli chodzi o rozgrywanie pewnych rzeczy w swojej partii, co wielokrotnie pokazał – mówił poseł PiS Jan Mosiński.

Czy aspirujący do roli szefa PO Borys Budka nie obawia się takiego scenariusza? – Każdy ma prawo kandydować. Ja podchodzę do każdego, kto będzie chciał w tej rywalizacji brać udział, z szacunkiem. Będą ogłoszone wybory, będą deklaracje, będziemy wtedy rozmawiać – odpowiedział Budka.

Niewykluczone, że jeden z kandydatów wewnątrzpartyjnej opozycji wobec Schetyny wycofa się z wyborów. W grudniu 2015 roku uczynił tak sam Borys Budka i poparł Grzegorza Schetynę. Kilka tygodni później analogiczną decyzję podjął Tomasz Siemoniak. Obecny szef PO został wówczas jedynym kandydatem w partyjnych wyborach.

– Nie wiem, kto wygra. Każdy z nas ma tylko jeden głos i o swojej decyzji będzie mógł poinformować w głosowaniu tajnym. Chciałbym, żeby te wybory były jak najszersze, czyli objęły wszystkich członków Platformy Obywatelskiej. Myślę, że formuła głosowania internetowego jest najwłaściwsza – powiedział poseł KO Michał Szczerba.

źródło:
Zobacz więcej