Raport

#FabrykahejtuPO

Armatorzy grożą blokadą polskich portów

Do blokady portów miałoby dojść już w styczniu (fot. arch. PAP/Marcin Bielecki)

Armatorzy morskich jednostek rekreacyjnych grożą zablokowaniem od stycznia strategicznych portów. Do końca roku dają rządowi czas na przedstawienie konkretnych propozycji rekompensat za utratę miejsc pracy i wycofanie jednostek, jakie wymusi na nich unijna decyzja o zakazie połowu dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego. W przeciwnym razie zapowiadają bezterminową blokadę najważniejszych polskich portów.

Unia zakazuje połowów, rybacy protestują. Blokada portów na Pomorzu

92 morskie jednostki wędkarskie przez dwie godziny blokowały porty na środkowym Pomorzu. Protest ostrzegawczy był odpowiedzią na unijny zakaz...

zobacz więcej

Prezes Stowarzyszenia Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych Waldemar Giżanowski oświadczył, że armatorzy są zdeterminowani ponieważ w przypadku braku rozwiązań pozostaną bez środków do życia.

– Chcemy godnie odejść z tego zawodu, bo nam zabroniono go wykonywać. Chcemy się przebranżowić, chcemy szukać innych środków. Ale na to są potrzebne środki finansowe – powiedział Giżanowski.

Unijna dyrektywa wprowadzająca czteroletni zakaz połowów dorsza w Bałtyku wejdzie w życie od 2020 roku. Dla rybaków przewidziano rekompensaty za brak połowów, ale nie obejmą one armatorów rekreacyjnych, którzy organizują wyprawy dla wędkarzy.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk powiedział, że rząd w toku negocjacji z przedstawicielami branży przygotował rozwiązania dla jednostek mogących zabrać co najmniej 12 osób.

Szef resortu gospodarki morskiej zapowiedział, że 16 grudnia odbędzie się posiedzenie komitetu monitorującego wydawanie funduszy unijnych, na które zaproszeni zostali przedstawiciele Komisji Europejskiej. Mają oni zaopiniować polską propozycję, by niewykorzystane środki z Funduszu Morskiego i Rybackiego przeznaczyć na pomoc dla właścicieli statków. Marek Gróbarczyk zaapelował do rybaków, by odstąpili od zapowiadanego protestu.

– Próba protestów wpływa na funkcjonowanie portów komunalnych, a jest niedozwolona w kontekście portów strategicznych: Szczecina, Świnoujścia, Gdyni, Gdańska. Bo chodzi o bezpieczeństwo funkcjonowania państwa. Wszystkich proszę o odstąpienie od takich działań – zaapelował minister Gróbarczyk.

źródło:
Zobacz więcej