Nagrody dla wysokich urzędników we Wrocławiu. Spór związkowców z prezydentem

„Prezydent Sutryk długo nie chciał ujawnić wypłaconych kwot” (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Związkowcy z wrocławskiego magistratu domagają się od prezydenta miasta Jacka Sutryka, aby ograniczył kwoty nagród dla kierownictwa urzędu – podała „Gazeta Wrocławska”.

Radny złoży zawiadomienie na Trzaskowskiego. Chodzi o możliwość poświadczenia nieprawdy

Stołeczny radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Lasocki złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości poświadczenia nieprawdy przez prezydenta...

zobacz więcej

„Prezydent Sutryk długo nie chciał ujawnić wypłaconych kwot. Nakazał mu to dopiero sąd. Wtedy okazało się, że byłym już wiceprezydentom wypłacono od 53 do 61 tys. zł" – napisano.

Gazeta opublikowała m.in. listę wrocławskich urzędników, którzy w 2018 r. dostali ponad 20 tys. zł nagrody. Zestawienie otwierają byli wiceprezydenci Wrocławia. Według tej listy najwięcej, ponad 60 tys. zł nagrody, otrzymał w 2018 r. Wojciech Adamski. Ponad 50 tys. otrzymali Maciej Bluj oraz Adam Grehl.

„Po ujawnieniu tych kwot związkowcy z ratusza weszli w spór zbiorowy z prezydentem. Obie strony będzie próbował godzić mediator” – czytamy.

Gazeta twierdzi, że związkowcy domagają się od prezydenta Sutryka ograniczenia nagród dla kierownictwa urzędu. Związkowcy twierdzą, że wysokość nagród przekłada się na sytuację finansową pracowników, ponieważ nagrody są wypłacane z tego samego budżetu, co pensje.

Dalej podaje, że Związek Zawodowy Pracowników Urzędu Miejskiego Wrocławia w ramach sporu zbiorowego z prezydentem Jackiem Sutrykiem wystąpił z żądaniem wprowadzenia w regulaminie wynagradzania pracowników urzędu przepisów określających górną wysokość sumy nagród, jakie pracownik może otrzymać w roku kalendarzowym.

„Jacek Sutryk kategorycznie nie wyraził zgody na postulat związku. Sprawa będzie teraz prowadzona przy udziale zewnętrznego mediatora” – mówi anonimowy pracowników urzędu.

źródło:
Zobacz więcej