Rzecznik KRS: Listy poparcia sędziów będą ujawnione; nie ma żadnej tajemnicy

Po wyroku TSUE w polskim sądownictwie nie ma chaosu – uważa sędzia Mitera (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

Powtórzę do znudzenia, jak mantrę: bardzo bym chciał, żeby listy poparcia sędziów do KRS zostały ujawnione. I myślę, że prędzej czy później będą te listy ujawnione, bo tam nie ma żadnej tajemnicy – powiedział rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera.

„Sędzia Juszczyszyn doskonale wie, że Kancelaria Sejmu nie dysponuje listami poparcia KRS”

Listy poparcia członków Krajowej Rady Sądownictwa mocą ustawy nie podlegają publikacji i pan sędzia Paweł Juszczyszyn o tym doskonale wie – ocenił...

zobacz więcej

Rzecznik KRS zapewniał w Radiu Plus, że na jego liście są nazwiska 25 sędziów, którzy udzielili mu poparcia, i nie rozumie, dlaczego dokumenty są niejawne. Wskazywał jednak, że mocą ustawy te listy nie podlegają ujawnieniu.

Pytany, czy po wyroku TSUE mamy w polskim wymiarze sprawiedliwości chaos, odparł: „W mojej ocenie – nie”. – Jest kwestia prawna, dla prawników bardzo interesująca, natomiast ja osobiście niebezpieczeństwa nie widzę – zaznaczył.

Odniósł się też do orzeczenia Sadu Najwyższego, który stwierdził, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem i podważył niezależność KRS. – To dotyczy tej jednostkowej sprawy; pana sędziego Andrzeja Kuby. Orzeczenie sądu jest wiążące, ale tylko w tej konkretnej sprawie – zaznaczył. – To dotyczy tylko tej konkretnej sprawy, która i tak nie ma znaczenia, bo sędzia Kuba wrócił do orzekania – dodał Mitera.

Orzeczenie Izby Pracy ma związek ze sprawą sędziego NSA, który po ukończeniu 65 lat chciał dalej pracować, ale KRS wydała mu negatywną opinię w tej materii. Sędzia odwołał się, a Izba Pracy SN zadała w tej kwestii pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości.

W czwartkowym wyroku Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, powołując się na orzeczenie TSUE z 19 listopada br., uznała m.in., że polska Krajowa Rada Sądownictwa nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego. Tym samym Izba Pracy SN uchyliła uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby.

źródło:
Zobacz więcej