Trzy osoby z zarzutami po wybuchu gazu na Słowacji

W wybuchu i późniejszym pożarze zginęło siedem osób (fot. REUTERS/Jake Habinak)

Słowacka policja poinformowała w niedzielę, że postawiono zarzuty trzem osobom w związku z piątkowym wybuchem gazu i pożarem w Preszowie. Zginęło wówczas siedem osób, a jedna wciąż jest poszukiwana. Zatrzymani to menadżer firmy budowlanej oraz dwóch robotników.

Przerażające sceny, ktoś skoczył z balkonu. Wybuch i pożar w wieżowcu [WIDEO]

Co najmniej pięć osób zginęło w wyniku wybuchu gazu do którego doszło w 12-piętrowym bloku mieszkalnym w Preszowie na wschodzie Słowacji – podała...

zobacz więcej

Świadkowie zeznawali, że bezpośrednio przed wybuchem w 12-piętrowym bloku mieszkalnym w Preszowie, czuć było gaz, a w bezpośredniej okolicy budynku prowadzone były prace ziemne.

Zarzuty postawiono bezpośrednim wykonawcom tych prac i jednemu z ich przełożonych. Według policji śledztwo prowadzone jest w sprawie spowodowania ogólnego zagrożenia. Wcześniej słowackie portale informacyjne pisały o zatrzymaniu do dyspozycji prokuratury sześciu osób.

Zdaniem strażaków, którzy powołują się na pierwsze ustalenia śledztwa, bezpośrednia przyczyna tragedii może mieć związek z pracami przy instalacji gazowej w budynku. Najprawdopodobniej, jak sugerują strażacy, uszkodzone zostały rury, gaz nagromadził się na górnych piętrach budynku i doszło do eksplozji.

W piątek w wybuchu i późniejszym pożarze zginęło siedem osób. Ósmej wciąż nie odnaleziono.

źródło:
Zobacz więcej