„Mamy wielką ranę w sercu”. Mieszkańcy Szczyrku modlili się w intencji ofiar katastrofy

Szczyrk prosi chcących wspomóc najbliższych ofiar o wpłaty na konto Caritas diecezji bielsko–żywieckiej (fot.PAP/Hanna Bardo)

Przychodzimy, by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą; prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją – powiedział podczas mszy św. w kościele w Szczyrku proboszcz Andrzej Loranc. Mieszkańcy podkreślają: jesteśmy solidarni.

„Polacy znali tę rodzinę”. Mieszkańcy Szczyrku wspominają tragicznie zmarłych sąsiadów

To była znana rodzina w Szczyrku, znana także w świecie narciarskim i snowboardowym, ludzie bardzo mili, otwarci i poważani – w ten sposób...

zobacz więcej

Msza św. w świątyni Piotra i Pawła została odprawiona w intencji ofiar środowej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i niosą pomoc.

– Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący. Przychodzimy, aby tych wszystkich, którzy ucierpieli w czasie tej katastrofy objąć modlitwą. Chcemy prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne – mówił proboszcz.

Duchowny podkreślił, że chrześcijanie wierzą w opatrzność Bożą. – Wierzymy, że wszystko dzieje się z jego woli. Chociaż decyzji nie rozumiemy, to jednak stajemy z nadzieją. Chcemy tę nadzieję, przez ręce Maryi, powierzyć Bogu. Ona też stała pod krzyżem swojego syna. Umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili – powiedział.

W mszy św. uczestniczyły dzieci, które w przyszłym roku po raz pierwszy przystąpią do komunii św. Wśród nich zabrakło Michaliny, która zginęła w katastrofie. Ks. Andrzej Sander nawiązał do tego w homilii. – Wierzymy w to, że nasza koleżanka, jest już w niebie i – jako anioł – jest też tu z nami. Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi; jest razem z nią – mówił do najmłodszych parafian duchowny.

Burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy przed mszą św. powiedział, że ta niedziela jest tak szczególnym dniem, że wszyscy „chcą się łączyć w wielkim bólu i wielkiej tragedii z rodziną ofiar i całą lokalną społecznością”. – Mamy wielką ranę w sercu – powiedział.

Świątynia w niedzielę wypełniła się wiernymi. Wśród nich była pani Stanisława. Podkreśliła, że całe miasto jest przygnębione tragedią. – Proboszcz, silny człowiek, a głos mu się łamie, gdy o tym mówi. Szczyrkowian nie trzeba zachęcać do modlitwy i ofiarności. Zawsze w takich sytuacjach jesteśmy solidarni. Takiej tragedii jeszcze tu nie było. Jakie dobro z tego może wypłynąć? Jeden Pan Bóg wie – mówiła.

Maciej Wąsik o tragedii w Szczyrku. „Winny powinien być surowo ukarany”

– Miałem łzy w oczach, gdy widziałem to pogorzelisko, kiedy widziałem zmieszane z gruzem zabawki dziecięce – powiedział wiceminister spraw...

zobacz więcej

Szczyrkowianka Ewa Foryś nie kryje wzruszenia i żalu po tragedii. – Nie potrafię już nic powiedzieć, bo wciąż łzy mi się cisną do oczu. To byli tacy dobrzy ludzie, kochani przez Szczyrk. Nasz społeczność pomoże ich bliskim. Szczyrk jest bardzo solidarny – powiedziała.

Sabina Bugaj ze szczyrkowskiej informacji turystycznej przypomniała w niedzielę, że w związku z tragedią oraz ogromną ilością osób, chętnych nieść pomoc poszkodowanym w katastrofie budowlanej, magistrat oraz Caritas diecezji bielsko–żywieckiej uruchomili zbiórkę pieniędzy.

– To zbiórka funduszy na wszystkich poszkodowanych w tej katastrofie. Myślimy o pani Kasi, która straciła najbliższych, ale również innych poszkodowanych - rodzinie i sąsiadach. Nie wiemy jeszcze jaka jest skala potrzeb, ale chodzi zapewne o pomoc od opieki psychologicznej po prace budowlane. To kilkanaście osób. W czterech domach obok miejsca katastrofy mieszka bliska rodzina ofiar. Są też sąsiedzi– powiedziała.

Szczyrk prosi chcących wspomóc najbliższych ofiar o wpłaty na konto Caritas diecezji bielsko–żywieckiej: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem „Pomoc Szczyrk”.

Sabina Bugaj dodała, że samorządy, które deklarują chęć pomocy w odbudowie infrastruktury wokół miejsca katastrofy budowlanej, mogą przelać środki na gminny rachunek bankowy: 33 8140 0009 0043 8656 2000 0480 z dopiskiem „Pomoc Szczyrk”.

– W imieniu społeczności miasta Szczyrku dziękujemy za solidarność i wszelkie słowa otuchy– powiedziała Sabina Bugaj.

W Szczyrku w wielu miejscach widoczne są symbole solidarności z ofiarami. Na domach wiszą biało–czerwone flagi z kirem. Wzdłuż głównej drogi mieszkańcy stawiają znicze. Burmistrz Byrdy powiedział, że w tej chwili nie wiadomo jeszcze, kiedy pochowane zostaną ofiary. – Być może spotkam się w najbliższym czasie z rodziną, aby przedyskutować tę sprawę – poinformował.

Samorządowiec dodał, że w niedzielę na miejscu tragedii panuje cisza. Policja zabezpiecza je przed osobami postronnymi. – Jutro pewnie podejmowane będą decyzję, co zrobić z gruze"–mówił.

Do wybuchu, który zniszczył całkowicie trzykondygnacyjny dom w Szczyrku, doszło w środę. Pod gruzami zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci. Ofiary były jedną rodziną.

źródło:

Zobacz więcej