RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Aukcja koni na warszawskim Służewcu. Uzyskano ponad 400 tys. zł

– Miłość do koni jest czymś szczególnym w Polsce – mówił Ardanowski (fot. Alain BENAINOUS/Gamma-Rapho via Getty Images)

240 tys. euro – taką cenę uzyskała klacz Adelita ze stadniny w Janowie Podlaskim. Ogółem w trakcie zimowej aukcji koni zorganizowanej na warszawskim Służewcu sprzedano 12 koni za ponad 362 tysiące euro. Ponadto jedną klacz – również z Janowa – wydzierżawiono za 40 tys. euro. Wraz ze wzrostem zamożności polskiego społeczeństwa, rośnie zainteresowanie końmi – ocenił minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski, który otworzył „Winter Star Horse Auction”.

Trzeźwy koń wiózł pijanego woźnicę. „Zna drogę do domu”

Na Dolnym Śląsku policjanci zatrzymali pijanego woźnicę. Jak przekazali funkcjonariusze, mężczyzna tłumaczył się, że koń jest przecież trzeźwy, a...

zobacz więcej

– Mamy je głęboko w sercu, w naszych umysłach. W naszej tradycji odgrywały ogromną rolę, może ważniejszą niż w tradycji wielu innych krajów. Dlatego ta miłość do koni jest czymś szczególnym w Polsce – mówił Ardanowski.

Minister rolnictwa zapowiedział, że najbliższe lata chciałby poświęcić na spokojne działania na rzecz rozwoju hodowli koni.

– Przecież wiemy ile dodatkowych korzyści wynika z rozwoju hodowli koni i unikalnych zawodów, wsparcia rolnictwa i dochodów mieszkańców wsi. Państwo nie wycofa się z utrzymania zasobu genetycznego polskiej hodowli – dodawał.

Ardanowski zapewnił, że państwowe stadniny nie będą wyprzedawały swoich najlepszych koni.

– Nie będziemy dla uzyskiwania jednorazowego zysku, uzyskania wyniku finansowego wyprzedawać dobrych, najlepszych koni. Symbolicznie można powiedzieć, że będziemy sprzedawali córki a nie matki – powiedział.

Na aukcję wystawiono 51 koni z 20 stadnin prywatnych i państwowych, wśród nich klacze i ogiery czystej krwi arabskiej i pełnej krwi angielskiej oraz konie wyścigowe. Zimową aukcję na Służewcu zorganizowano po raz pierwszy.

źródło:
Zobacz więcej